Z Agnieszką Roguską, psychoterapeutką, inicjatorką akcji "RE:akcja w depresji", rozmawiał Marcin Kozłowski

Marcin Kozłowski: Jak rozpoznać, czy to depresja, czy może zwykłe przemęczenie lub chwilowy smutek?

Agnieszką Rogulska: Są trzy objawy, które mogą sugerować depresję - obniżony nastrój przez większość dnia, obniżony napęd psychoruchowy - jesteśmy spowolnieni, mamy mniej siły, a także obniżony poziom zainteresowań. Te objawy muszą występować co najmniej przez dwa tygodnie.

Czy na depresję można zachorować ot tak, bez powodu?

Żadne badania nie mówią wprost, jakie są konkretne przyczyny depresji. Zdarzają się oczywiście przypadki tzw. depresji endogennej, w sytuacjach, w których pacjent w zasadzie nie ma skłonności do depresji, nic złego nie dzieje się w jego otoczeniu. Zazwyczaj jednak depresja ma swoje tło psychologiczne, rodzinne. Gdy dochodzi w naszym życiu do trudnych sytuacji, jesteśmy smutni, przygnębieni, ale nie możemy sobie z tym poradzić. Wtedy nie dostarczamy swojemu organizmowi sytuacji, w których przeżywałby radość, entuzjazm, a przez to coraz mniej wytwarza się w mózgu serotoniny i dopaminy, czyli neuroprzekaźników odpowiedzialnych za utrzymywanie dobrego nastroju. To zamknięte koło.

Sami jesteśmy sobie winni?

Jeśli nie dbamy o swoje potrzeby, o odpoczynek, to wystawiamy siebie na ryzyko zachorowania na depresję. Osoby, które przychodzą do mnie z objawami depresyjnymi, to ludzie, którzy wpadają w kierat pracy, zadaniowości, nie mają czasu na przeżywanie uczuć. Im dłużej to trwa, tym większe ryzyko objawów depresyjnych w postaci psychosomatyki - pojawiają się problemy ze snem, bóle w klatce piersiowej, bóle głowy.

To by oznaczało, że najbardziej narażeni na depresję są ludzie obarczeni sporą liczbą obowiązków. Na przykład rodzice, którzy nie dość, że pracują zawodowo, to mają jeszcze na głowie dom, dzieci i masę innych spraw.

To nie jest reguła. Osoba, która może sobie spokojnie pozwolić na zadbanie o siebie, nie zawsze chce z tego skorzystać. Nikt nigdy nie nauczył tej osoby, by stawiać siebie na pierwszym miejscu. To, jak traktujemy siebie, jest ściśle związane z tym, jak byliśmy traktowani przez innych. Jeśli rodzice nie nauczyli nas w dzieciństwie, że mamy prawo do odpoczynku i w życiu nie jest najważniejsze osiąganie wyników, to taki schemat działania może też występować w dorosłym życiu.

Czy depresji można zapobiec, np. poprzez właściwe odżywianie?

Jeśli traktujemy siebie jako robota do wykonywania różnych zadań, obowiązków i wrzucamy w siebie niekoniecznie zdrowy pokarm, to nasz organizm nie jest odpowiednio odżywiony. Wtedy nie mamy siły i energii, a to przecież wpływa na nastrój. Może to zabrzmieć banalnie, ale w przeciwdziałaniu depresji najważniejsza jest chwila zatrzymania w ciągu dnia, tygodnia i refleksja nad sobą - czy obecna sytuacja życiowa mi odpowiada, kiedy ostatnio robiłam/robiłem coś, co sprawia mi przyjemność.

RE:akcja w depresji" to ogólnopolska inicjatywa polegająca na bezpłatnych konsultacjach, wykładach, warsztatach, wydarzeniach artystycznych związanych z tematem depresji. Akcja odbywa się w 11 miastach w Polsce. Szczegóły: reakcjawdepresji.pl