Baza tego jak radzą sobie studenci poszczególnych kierunków po studiach opiera się na danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz systemie informacji o szkolnictwie wyższym POL-on. Póki co można sprawdzić w niej jak radzą sobie absolwenci uczelni wyższych, którzy skończyli naukę w 2014 roku.

Komu jest po studiach najłatwiej?

Według danych w bazie najłatwiej znaleźć pracę osobom po kierunkach technicznych i społecznych, a najtrudniej po przyrodniczych. Pracę na pewno szybciej znajdzie magister informatyki stosowanej po Akademii Górniczo-Hutniczej niż pedagog z Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. Z danych wynika też, że już w pierwszym roku po studiach będzie zarabiał ponad 2 razy więcej niż student po pedagogice.

Z bazy ELA można również wyczytać, że aż 90 proc. osób z tytułem magistra znalazło pracę w ciągu roku od zakończenia studiów. Jeśli chodzi o osoby z tytułem licencjata, jedynie 60 proc. z nich otrzymało zatrudnienie w tym samym przedziale czasowym. Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego – Piotr Dardziński – mówi, że różnica ta nie wynika z tego, że pracodawcy nie chcą zatrudniać osób po I stopniu studiów. Chodzi po prostu o to, że większość studentów kontynuuje naukę na uczelni.

Ile zarabiają absolwenci?

Piotr Dardziński podkreśla, że uczelnie nie produkują bezrobotnych. Z raportów umieszczonych na stronie wynika, że absolwenci szukali pracy średnio przez 3 miesiące po otrzymaniu dyplomu, a ich przeciętne zarobki wahają się między 2100 a 2500 złotych brutto.

Mimo tych zapewnień, trzeba jednak pamiętać, że dane dotyczą tylko jednego rocznika absolwentów (2014), nie zostały również skonfrontowane z zarobkami osób, które nie skończyły studiów.
Co więcej, niektórzy studenci muszą liczyć się z tym, że zagrożenie bezrobociem będzie po niektórych kierunkach większe niż po innych. Warto zwrócić również uwagę na uczelnię, na którą składa się papiery.

Dla maturzystów i polityków

Mimo wszystko baza danych pokazująca losy absolwentów uczelni wyższych to dobry pomysł. Entuzjastycznie podchodzą do niej również specjaliści.

Zgromadzone w ELA dane przydatne są nie tylko maturzystom, którzy chcieliby wiedzieć, co ich czeka po wybieranym właśnie kierunku, ale także dla polityki edukacyjnej rządu – mówi Magdalena Jelonek z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Sytuacja zawodowa absolwentów będzie badana po roku, po trzech, a następnie po pięciu latach od otrzymania dyplomu. Ministerstwo planuje stworzyć dane dotyczące każdego rocznika absolwentów.

Bazę danych można znaleźć pod adresem www.absolwenci.nauka.gov.pl