Mewa wpadła do znajdującego się na terenie fabryki jedzenia kosza pełnego odpadków po kurczaku tikka masala, kiedy próbowała wygrzebać z niego kawałek mięsa. Jej pióra zafarbowały na mocny pomarańczowy odcień, na szczęście zwierze zostało odnalezione przez pracowników Vale Wildlife Hospital, walijskiego szpitala weterynaryjnego dla dzikich zwierząt

Pracownicy porządnie umyli mewę, ale nie byli w stanie pozbyć się zapachu jedzenia

Wszyscy byliśmy bardzo zdziwieni - nigdy nie widzieliśmy niczego podobnego(...)Najbardziej zaszokował nas zapach. mewa pachniała świetnie, naprawdę bardzo smacznie - śmiała się w rozmowie z „The Guardian” pielęgniarka Lucy Kells.