Aktor był jednym z najmniejszych artystów świata, bo mierzył zaledwie 84 cm. Właśnie wzrost przyczynił się do tego, że Węgier został obsadzony w roli sympatycznego kosmity Alfa. Rola przyniosła mu rozpoznawalność. Wcześniej Mihaly Meszaros występował w cyrku Ringling Bros oraz Barnum& Bailey Circus.

Węgier zdobył sławę na świecie supportując koncerty znany gwiazd m.in. Michaela Jacksona. To właśnie podczas jednego z takich koncertów poznał osobiście piosenkarza, a znajomość przetrwała.

Powodzenie w życiu zawodowym nie szło w parze ze szczęściem z życiu prywatnym. Aktor cierpiał na kłopoty ze zdrowiem. Już jako 8-latek doznał udaru. To zdarzenie rzuciło cień na całe jego życie.

Mihaly Meszaros odszedł 13 czerwca.  Od kilku dni aktor przebywał w śpiączce po tym jak przewrócił się w swojej łazience i uderzył głową o podłogę. Nieprzytomnego aktora znalazł Dennis Varga - menadżer artysty. Aktor zmarł w szpitalu. Miał 76 lat.