Allard Dembe z Ohio state University oparł swoje badania o rozmowy prowadzone przez 32 lata z ponad 12 tysiącami osób, które w 1997 roku miały od 14 do 22 lat.

Okazało się, że kobiety, które przez trzy lata pracowały więcej niż 60 godzin tygodniowo są trzykrotnie bardziej narażone na choroby serca, cukrzycę i niektóre nowotwory. Ryzyko tak poważnych chorób jest dużo mniejsze u mężczyzn, dla których najczęstszą konsekwencją jest zapalenie stawów (wynikające z długiego czasu siedzenia przy biurku).

Zdaniem naukowców kobiety biorą aktywniejszy niż mężczyźni udział w prowadzeniu gospodarstwa domowego.

- Jest bardzo prawdopodobne, że swoje potrzeby zdrowotne spychają na drugi plan – komentuje Allard Dembe. – Kobiety są bardziej narażone na stres w codziennych sytuacjach, takich jak chociażby wychowywanie dzieci – dodaje.

Oczywiście konsekwencje zdrowotne wynikające z przepracowania nie ujawniają się od razu.

-Osoby, które pracują ponad 60 godzin tygodniowo mogą być w świetnej kondycji. Choroby związane z przepracowaniem ujawniają się nawet po wielu latach i są konsekwencją zbyt intensywnego trybu życia w przeszłości.

Z danych Eurostatu z 2015 roku wynika, że przeciętny Polak spędza w miejscu pracy 42,5 godziny tygodniowo. Do tego dochodzą nadgodziny i praca w domu. Polacy są drugim najbardziej zapracowanym narodem w Europie, zaraz po Grekach.