Chyba możemy już mówić o fenomenie. Oficjalnie uprawomocniła go Michelle Obama, śpiewając z Jamesem Cordenem "Single Ladies".

"Carpool Karaoke" to część amerykańskiego programu rozrywkowego "The Late Late Show with James Corden". Prowadzący zabiera swoich gości na przejażdżkę, podczas której rozmawiają i wspólnie wykonują popularne światowe hity. Do bodaj najsłynniejszego samochodu w Stanach Zjednoczonych wsiedli już m.in. Adele (ten odcinek był najchętniej oglądanym), Stevie Wonder czy Mariah Carey. Ale to dopiero Pierwsza Dama podniosła rangę show, przenosząc go na nieco inny poziom.

Bo wyobraźmy sobie podobną sytuację w naszym kraju. Jak przeczytałem na jednym z portali społecznościowych, z występem Obamy w "Carpool Karaoke" mogłaby się mierzyć jedynie Agata Duda śpiewająca Pezeta. Za Oceanem świat polityki bardzo zręcznie flirtuje z kulturą popularną. Podczas ostatniej kampanii wyborczej, Amerykanów najbardziej interesowały nie debaty kandydatów na tematy gospodarcze czy społeczne, ale prezentacja przez Obamę i Romneya zawartości swoich iPodów.

Dosłownie kilka dni temu, dyskutowałem na ten temat z jedną znajomą. Moim zdaniem tego typu mariaże spokojnie moglibyśmy przenieść na rodzimy grunt. Oczywiście kontekst byłby nieco inny, i zapewne mielibyśmy do czynienia ze zjawiskiem na dużo mniejszą skalę, ale posłowie raczej by na tym nie ucierpieli. Do dziś na przykład pamiętam, że ulubioną piosenkarką Donalda Tuska jest Sade - pisała o tym kiedyś "Polityka". Wciąż mam przed oczami Elżbietę Bieńkowską, która wrzuciła do mediów społecznościowych swoje zdjęcia z koncertu bodaj Linkin Park. Podczas tegorocznego Open'era, przed występem Red Hot Chili Peppers uciąłem sobie miłą pogawędkę z minister edukacji, Anną Zalewską. Ocieplanie wizerunku? Pewnie tak, ale nie widzę w tym nic zdrożnego.

Zwłaszcza, że podczas występu Michelle Obamy u Jamesa Cordena znalazło się także miejsce dla poważniejszych tematów. Pierwsza Dama opowiedziała o swojej nowej inicjatywie charytatywnej, a także stwierdziła, że po raz ostatni siedziała w samochodzie na przednim siedzeniu siedem lat temu, gdy jej córka uczyła się jeździć. Jakże wiele mówi to o prezydenckim życiu.

Odcinek z Michelle Obamą możecie obejrzeć poniżej. Pozostałe znajdziecie na Youtubie.