Gwiazdor znany m.in. z takich produkcji jak "Szeregowiec Ryan" czy "Forrest Gump" w zaledwie kilka dni zdradził, że jest fanem polskiej motoryzacji. Aktor szczególnie upodobał sobie polskiego, poczciwego fiata 126p, czyli popularnego "Malucha".

Hanks już raz opublikował zdjęcie, na którym pozuje przy polskim samochodzie. Fotografia niemal natychmiast zrobiła furorę w sieci. Do tej pory udostępniono ją ponad 11 tys. razy, a polubiło ją ponad 200 tys. internautów.

W środę wieczorem dwukrotny laureat Oscara opublikował kolejne zdjęcie z polskim "Maluchem". - Jestem podekscytowany swoim nowym samochodem - napisał Hanks.

Na zdjęciu możemy dostrzec żółtego fiata 126p, który zaparkowany jest - jak wynika z komentarzy - na jednej z ulic stolicy Węgier. 

60-letni Hanks przebywał w Budapeszcie, gdzie pracował przy filmie "Inferno". Film opowiada o historii Roberta Lagdona (Tom Hanks), który wybudził się ze śpiączki we florenckim szpitalu. Za sprawą tajemniczego przedmiotu staje się celem obławy. W ucieczce, podążając za wskazówkami zawartymi w poemacie Dantego, pomaga mu doktor Sienna Brooks (Felicity Jones).

"Inferno" miało swoją premierę w Polsce 14 października.