Dwa miesiące temu pisaliśmy o Jakubie i Dawidzie, których teledyskiem zachwycił się szwedzki duet Roxette.

Para pojechała na wakacje i postanowiła nagrać własny teledysk do utworu "Some Other Summer". Na początku myśleli, że film zobaczą tylko znajomi i rodzina, potem okazało się, że obejrzało go kilkadziesiąt tysięcy osób.

Ich wersję "Some Other Summer" wyśledził jeden z fanów szwedzkiego zespołu i wrzucił go na profil fanklubu. Wyświetlenia podskoczyły. To był dopiero początek. Prawdziwy szał zaczął się, gdy artykuł z "Huffington Post" o chłopakach znalazł się na oficjalnym profilu Roxette.

Do tej pory "Some Other Summer" w wersji Jakuba i Dawida obejrzano ponad 322 tysięcy razy.

O teledysku chłopaków zaczęły pisać polskie i zagraniczne portale. Większość dziennikarzy nie miała problemu z tym, że Jakub i Dawid są parą. Problem widzieli niestety niektórzy internauci.

Skala homofobii z jaką spotkaliśmy się w Polsce na początku nas przeraziła. Niecodziennie dostaje się groźby poderżnięcia gardła, czy życzenia zobaczenia nas w komorach gazowych - mówią Jakub i Dawid.

Na falę bezsensownej agresji, para postanowiła odpowiedzieć w najlepszy możliwy sposób - nagrali kolejny teledysk. Tym razem do utworu RedOne i Enrique Iglasiasa "Don't You Need Somebody".

 

U boku Jakuba i Dawida wystąpili ich bliscy - przyjaciele i rodzina. Są tam geje, lesbijki, ale też osoby heteroseksualne, w tym mama Dawida. W ten sposób mężczyźni chcieli pokazać wszystkim, że są obok nich ludzie, którzy ich wspierają i kochają.

Tym wideo chcieliśmy pokazać, że w myśl słów piosenki – każdy kogoś potrzebuje i nieważne, czy chłopaka, czy dziewczyny – miłość jest taka sama dla wszystkich - mówią panowie.

Komentarze pod drugim teledyskiem pokazują, że pomysł chłopaków zadziałał - pozytywne słowa przeważają te negatywne.

Myślę, że ludzie trochę się do nas przyzwyczaili, bo tym razem chyba więcej jest pozytywnych komentarzy niż tych złych. Oczywiście pogróżki czy jakieś obraźliwe teksty nadal są, ale albo jest ich nieco mniej, albo nauczyliśmy się nimi nie przejmować. Przestaliśmy je nawet czytać - mówi Dawid Mycek w rozmowie z MetroCafe.pl.

Dodaje również, że niedługo możemy spodziewać się kolejnego teledysku. I to teledysku nie byle jakiego! Para została zaproszona do udziału w oficjalnym klipie zespołu Roxette.

Szwedzkiemu duetowi tak bardzo spodobał się pomysł chłopaków z Polski, że wzorując się na ich klipie, postanowili stworzyć własny teledysk z udziałem fanów z całego świata. Jakub i Dawid wystąpią w nim w roli gości specjalnych.

Sceny chłopaków zostały już nakręcone, a premiera teledysku za kilka tygodni.

Czekamy!