Jest Jarosław Kaczyński jako Brad Pitt i Donald Tusk oraz opozycja jako stado małp. Tak właśnie autorzy kanału Baj-Kał na YouTube'ie pokazują Polskę przez pryzmat dziennikarzy z "Wiadomości" TVP.

W bardzo dosadny sposób wyśmiewają to, że program informacyjny TVP w bardzo tendencyjny sposób próbuje przedstawić obecne władze w dobrym świetle, a w złym opozycję.

Satyrycy powiedzieli portalowi WirtualneMedia.pl, że to "bajka o takim zapomnianym słowie jak obiektywizm, o reklamowaniu partii zamiast informowania".

Dodają jednak, że nie jest to satyra wymierzona w konkretną partię polityczną, ale w dziennikarzy i ich standardy, które odchodzą w zapomnienie.

W "Bajce o Wiadomościach" polscy prezenterzy zostali zamienieni na tych z Korei Północnej, a wśród materiałów, które prezentują nam twórcy Baj-Kału znalazły się m.in. reportaże takie jak: "Macierewicz jest zdrowy psychicznie", "Tylko PiS nie kradnie", "Opozycja znów knuje i psuje" czy "Chrzest dla każdego plemnika".

Autorzy filmu w roli prezentera sportowego obsadzili Tomasza Terlikowskiego, który mówi, że w dyscyplinie rozmnażania "patrioci wyklęci" idą na rekord: Płodzą, płodzą, płodzą, mamy 500+. Pogodę natomiast prezentuje Krzysztof Ziemiec, którzy zapowiada niż z Niemiec - wiąż zimno i pada, więc tak się składa, że prawdziwi Polacy i Matki Polki z domu nie wychodzą bez parasolki.

Wszystko kończy się wariacją na temat telewizyjnej hipnozy Kaszpirowskiego rodem z lat 90. Na ekranie pojawia się twarz Jacka Kurskiego, która powtarza zdanie "Jest dobrze".