"Witajcie, moi kochani! Przepiękna dziś pogoda. Wiem, bo właśnie pielę w ogródku, w którym hoduję własne zioła w doniczkach z Ikei. Jak wrócę do domu, to napiję się bezkofeinowej biokawy z kubka z tego sklepu. Obok kubka położę pierwszą lepszą książkę noblistki zdjętą z półki (oczywiście ikeowskiej), a dla lepszego efektu włączę jeszcze lampkę - zgadliście - z Ikei". Tak musi wyglądać poranek wielu influencerów na całym świecie, bo inaczej nie narodziłby się MÜPOLASH.

MÜPOLASH, czyli co?

MÜPOLASH to rodzaj dekoracji, który powstał na fali instagramowej popularności produktów szwedzkiego giganta. Nie stworzyli go jednak sami Szwedzi, ale ich koledzy pracujący dla IKEA Belgium. To najbardziej instagramowy obiekt z logo Ikei w historii, bo składa się z połączonych ze sobą czterech produktów o największej liczbie udostępnień w serwisie.

Promocja '4 w cenie 1', czyli szwedzki miszmasz produktowyPromocja '4 w cenie 1', czyli szwedzki miszmasz produktowy fot. IKEA

Stąd też nazwa, która jest połączeniem czterech angielskich słów: mug (kubek), pot (doniczka), lamp (lampa) i shelf (półka). Po odcięciu końcówek tych wyrazów otrzymujemy "mupolash". Dla lepszego efektu (czyt. żeby było bardziej po szwedzku) zwykłe "u" zastąpiono niezwykłym "ü". Połączone zostały nie tylko wyrazy, ale też same produkty - w ten sposób powstała przedziwna i niezbyt ładna rzeźba wykonana z biodegradowalnych polimerów i wydrukowana w technologii 3D. Oczywiście w najbardziej instagramowym kolorze, czyli białym.

Gdzie mogę dostać swojego müpolasha?

Niestety (?) nigdzie, bo instagramowa rzeźba to podręcznikowy przykład sztuki dla sztuki. MÜPOLASH zostanie wydrukowany tylko w pięciu egzemplarzach, co sprawia, że jest to produkt "bardzo limitowany". W dodatku nie będzie można go kupić w żadnym sklepie szwedzkiej sieciówki. Nawet w Belgii.

Jeśli jednak komuś bardzo zależy na tym wyjątkowo bezsensownym produkcie, to może go spróbować wygrać w konkursie zorganizowanym przez IKEA Belgium. Na czym polega zadanie konkursowe? Trzeba umieścić müpolasha w swoim domu za pomocą aplikacji wykorzystującej technologię rozszerzonej rzeczywistości. Wygenerowaną przez apkę kompozycję należy, rzecz jasna, wrzucić na Instagram z hasztagiem #monIKEA (ew. #mijnIKEA) i oznaczyć na zdjęciu konto IKEA Belgium. Tylko po co, jeśli można kupić te produkty osobno i w pełni korzystać z ich funkcjonalności?