Nie ma bardziej emocjonującego sportu od toczących się pędem szklanych kulek. Wyścigi konne? Formuła 1? Litości! Kto nie wierzy, ten chyba nigdy nie organizował wyścigu szklanych kulek na korytarzu w podstawówce, a wiele lat później nie trafił przez przypadek na YouTubie na mistrzostwa Marbula One (z ang. marbles to właśnie kulki). Gdy dostałem link do szóstego wyścigu tego sezonu, uśmiechnąłem się z politowaniem, ale już chwilę później krzyczałem: "Dalej, Speeeedyyyyyy!"

 

Wszystko zgodnie z planem

Organizatorzy uspokajają, że pandemia COVID-19 nie zagraża tegorocznym rozgrywkom Marbuli One, a kolejne wyścigi - siódmy i ósmy - w przeciwieństwie do przeniesionych na wirtualne symulatory mistrzostw F1 odbędą się zgodnie z harmonogramem sezonu 2020. Wyścigi kulek to jeden z niewielu sportów, które zyskały na pandemii. Opublikowane zaledwie 2 dni temu Grand Prix na torze Short Circuit (szóste spotkanie sezonu) obejrzało już ponad 317 tys. użytkowników YouTube'a. Piąty wyścig wyświetliło z kolei aż 558 tys. osób.

Na oficjalnej stronie Marble Sports możemy przeczytać, że Marbula One czerpie inspiracje z prawdziwej Formuły 1, a zmagania zawodników ogląda równocześnie na żywo nawet 11 tys. widzów. Przy okazji dowiadujemy się, że to najszybsza seria i najbardziej zacięta rywalizacja w świecie szklanych kulek. W to akurat nie wątpimy.

Jeden z torów na których zamiast kierowców F1 zmagają się szklane kulkiJeden z torów na których zamiast kierowców F1 zmagają się szklane kulki fot. Jelle's Marble Runs

Prawie "na żywo"

Jak zapewnia właściciel kanału Jelle's Marble Runs następne wyścigi odbędą się, bo... są już nakręcone. Mimo to premiera każdego odcinka odbywa się w formie transmisji live, co pozwala wielu widzom poczuć się trochę jak przed telewizorem, gdy na ekranie pozycjami wymieniają się zawodnicy Formuły 1. Tu robią to szklane kulki. Szkoda tylko, że kibice za bardzo się nie ruszają na widowni, ale nie można mieć wszystkiego. W tle za to słychać okrzyki, gwizdy i zbiorowe westchnięcia jak podczas prawdziwego wydarzenia sportowego. O, przepraszam! Przecież to jest PRAWDZIWE wydarzenie sportowe.

Kwalifikacje do siódmego wyścigu odbędą się już 28 marca. Sam wyścig będzie można śledzić na żywo dzień później, czyli w najbliższą niedzielę. I kto powiedział, że kwarantanna musi być nudna? Żarty żartami, ale niedługo takie zawody będziemy mogli oglądać chyba nie tylko na YouTubie, ale i na ESPN.