Największy ruch na rynku zabawek erotycznych zauważono we Włoszech i Hiszpanii. Według danych udostępnionych przez przedstawicieli branży erotycznej, sprzedaż gadżetów w pierwszym z tych państw wzrosła o 124%, a w drugim o niebotyczne 300%. Mieszkańcy stosujący się do obowiązkowej i jeszcze bardziej rygorystycznej niż w Polsce kwarantanny nie chcą rezygnować z bliskości.

Zabawki erotyczne odpowiedzią na dystans społeczny

Dystans społeczny? W porządku, to słuszna idea. Tylko jak przeżyć okres kwarantanny, gdy partnerka spędza ją w innym miejscu? Tu do gry wkraczają akcesoria erotyczne dla par prowadzących związki na odległość. Dzięki połączeniu z internetem pozwalają na zsynchronizowane igraszki partnerów oddalonych od siebie nawet o tysiące kilometrów.

Seks i koronawirus - czy mogą iść w parze?Seks i koronawirus - czy mogą iść w parze? 123rf

— Teraz bardziej niż kiedykolwiek ludzie doświadczają, co to znaczy w ogóle nie mieć z nikim kontaktu, więc sięgają po narzędzia, które pomogą ułatwić dotyk lub interakcję z innymi osobami — zauważa przedstawiciel holenderskiej firmy Kiiroo produkującej gadżety erotyczne wykorzystujące nowoczesne technologie. Takie urządzenia określane są mianem cyberdildonics. W dobie pandemii to już nie akcesoria dla fanów wymyślnego cyberseksu, a produkty, które pozwalają na zachowanie namiastki bliskości z partnerką.

Jest problem, jest rozwiązanie

Nietypowa i zaskakująca sytuacja, w jakiej znalazł się cały świat, spowodowała, że ludzie szukają innych, bezpieczniejszych form zaspokajania potrzeb seksualnych. — Nie widzimy innego wytłumaczenia wzrostów sprzedaży niż pandemia koronawirusa — wyjaśnia Denny Alexander z firmy WeVibe oferującej zabawki erotyczne obsługiwane przez aplikację w smartfonie. Cena bliskości jest jednak wysoka, bo zestaw składający się z masturbatora i wibratora może kosztować nawet kilkaset dolarów. Mimo to chętnych nie brakuje.

Niektórzy producenci postanowili udostępnić swoje gadżety zupełnie za darmo, próbując w ten sposób nakłonić populację ziemi do pozostania w swoich domach. Niestety większość tych ofert jest kierowana do pań i obejmuje wyłącznie terytorium Ameryki Północnej. A to pech.