Małgorzata Strzałkowska,

autorka książek dla dzieci, m.in. "Leśne głupki", "Zielony i nikt"

 

W podróży nie czytuję książek, raczej patrzę przez okno, na zające, sarny, bażanty. albo wymyślam swoje następne książki. Lektury zabieram do wanny, Ericha Fromma na przykład.

Książka, do której wracam? "Akademia pana Kleksa" Brzechwy. Oczywiście Gałczyński i "Zielona Gęś". Ostatnio także Fromm.

Carlo A. Martigli,

włoski pisarz, autor świeżo wydanej w Polsce powieści historyczno-kryminalnej "999. Ostatni strażnik"

 

Zwykle zabieram książkę, którą aktualnie czytam. W podróż do Polski zabrałem książkę niemieckiego filozofa o niemieckim buncie z 1520 r. chłopów gnębionych przez kościół i książęta.

W 2010 r. największe wrażenie zrobiła na mnie książka Francuza, który ma 94 lata i uczy młodych, jak przeciwstawiać się niesprawiedliwości, protestować przeciwko skandalom, na które w dzisiejszym świecie nikt nie zwraca uwagi, przechodząc obojętnie obok nich.

Wracam do wielu książek, najważniejsze to Biblia, Koran oraz Tora i Talmud.

Katarzyna Miller,

psycholożka, filozofka, współautorka książki "Być kobietą i nie zwariować"

 

Mam stosik książek, specjalnie z myślą o wyjazdach czy wyjściu w miasto, bo bardzo lubię czytać w kawiarniach. Teraz noszę opowiadania Agnieszki Osieckiej, dzięki nim od razu wpadam w dobry humor. Inne malutkie książki to C.S. Lewisa "Smutek" (po lekturze robi się rzewnie) i "Dziesięć tysięcy uciech cesarza" Jose Frechesa (przepięknym językiem opisująca wszystkie uciechy cielesne).

W ub. roku z moim "chłopem" czytaliśmy z absolutnym zachwytem "Millenium" Stiega Larssona. Powiedziałabym nawet, że to jest Dostojewski naszych czasów. Jest dużo takich książek, które trzeba mieć na zawsze.

Marcin Wolski,

autor "Eurodżihadu", "Drugiego życia" oraz "Ciemnej strony lustra" - powieści sensacyjnej o kulisach zamachu na Jana Pawła II

 

W domu czytam książki, o których pisuję recenzje, np. ostatni tydzień to lektura najnowszego Wildsteina, Ziemkiewicza oraz dwie książki Suworowa. A w podróż zabieram jakieś "forsighty" na przykład, z dobrych ostatnio czytałem Jeaffreya Dealera.

Książka minionego roku? Czytam od stu do dwustu książek rocznie, więc trudno mi się zdecydować. Ale powiem nieskromnie, że to moja książka (wskazuje na leżący stos egzemplarzy "Ciemnej strony lustra").

Mariusz Szczygieł,

reporter, autor "Zrób sobie raj" i ostatnio wydanej książki "Niedziela, która zdarzyła się w środę"

 

Zabieram ze sobą zawsze trzy lub cztery książki, bo nigdy nie wiem, na którą będę miał ochotę. Na przykład może mi się nastrój zmienić. W podróży najczęściej w ogóle nie mam czasu na czytanie, w pociągu czy samolocie najczęściej czytam zaległe czeskie gazety. Jedyna moja radość życia, moje hobby to jest czytanie czeskich czasopism.

Gdyby na świecie miała zostać tylko jedna książka, to bym wybrał "Zamek" Kafki. Dzielę książki na takie, które są o czymś, i takie, które są o wszystkim. I "Zamek" jest książką o wszystkim. To jest książka totalna. Jest tam wszystko, co trzeba. Jest o strachu, o miłości, o niepewności, o Bogu, o systemie, o cierpieniu.

A druga książka, to rzecz, której przeczytanie sprawiło, że chciałem zostać reporterem - "Trudności ze wstawaniem" Hanny Krall. To książka jeszcze ze stanu wojennego, ostre reportaże o Polsce.