Wszystkie ubrania Lancerto szyte są w Łańcucie, który jest jednocześnie siedzibą firmy. Najnowsza kampania nosi tytuł „Małe rzeczy tworzą wielki styl” i planowana była na długo przed wybuchem epidemii, która pokrzyżowała plany nie tylko Lancerto, ale i całej branży garniturowej. To produkt trudny do sprzedaży w sieci, bo wymaga przymiarek i poprawek. Ponadto odwoływane wydarzenia, w tym śluby czy komunie, nie sprzyjają zakupom. To tym bardziej szlachetne, że firma Lancerto postanowiła podzielić się obrotem (nie zyskiem), mimo założeń, że będzie on zapewne niższy, niż zakładano przed wybuchem epidemii.

- Jako polska firma oferująca na co dzień rodzime produkty nie możemy siedzieć z założonymi rękami. Zdajemy sobie sprawę w jakiej ciężkiej sytuacji są obecnie nasi rodacy, którzy zmagają się chorobą oraz ich bliscy. Podjęliśmy decyzję o wsparciu Klinicznego Oddziału Chorób Zakaźnych z pododdziałem Hepatologicznym, w Łańcucie. Szpital ten od ponad 50 lat pełni rolę oddziału zakaźnego dla Rzeszowa i okolicznych powiatów obejmując opieką populację ponad 500 tysięcy mieszkańców województwa podkarpackiego – mówi Tomasz Ciąpała, Prezes Zarządu Lancerto.

W związku z zamknięciem galerii handlowych, kolekcja jest dostępna od czwartku 19 marca w sprzedaży wyłącznie w sklepie internetowym lancerto.com.