Ale, prawdę mówiąc, wymyślono to dla mężczyzn. Podstawą jest sztuka opanowania ejakulacji, a także zrozumienie, że i męska część ludzkości może osiągnąć orgazm bez wytrysku.

Umiejętność powstrzymania ejakulacji można wytrenować i zresztą większość dorosłych mężczyzn przechodzi taki trening zupełnie nieświadomie w czasie pierwszych kontaktów seksualnych. A w dorosłym życiu zapominają, że zaczynali od wytrysków bardzo szybkich, następujących często natychmiast po pierwszym dotyku.

Chcąc uprawiać slowly sex trzeba zrobić następny krok: nauczyć się nie tylko odwlekać ejakulację, ale przerywać akcję w kulminacyjnym punkcie, pogodzić się z faktem, że stosunek od czasu do czasu może nie kończyć się wytryskiem, i że możliwe jest uzyskanie orgazmu bez wytrysku. Skutki powolnego kochania to możliwość uzyskania wielokrotnego orgazmu przez kobietę oraz tzw.orgazmu pogłębionego lub totalnego- jest to długotrwała, obejmująca wszystkie zmysły rozkosz. Mężczyźnie udaje się niekiedy mieć także co najmniej dwa orgazmy; pogłębiony, opisywany często jako przedłużony spazm rozkoszy i oraz zwykły, wynikający z ejakulacji- jesli nastąpi. Kilkakrotne przerywanie pobudzenia, może mieć skutek uboczny w postaci-chwilowego- braku wytrysku. Zdaniem starożytnych mistrzów propagujących taoistyczne podejście do seksu, aktywność seksualna może zapewniać zdrowie i długowieczność o ile wyprodukuje się przy okazji trochę dodatkowej energii, zamiast ją tracić. Proponowali nawet, żeby postrzegać seks jako swoistą walkę między kobietą pragnącą dostać porcję energii w postaci nasienia i mężczyzną, który woli tę energię zachować dla siebie. Obecnie stosuje się jedynie dla zwiększenia rozkoszy i poznania nowych wrażeń.

Filmy erotyczne, po których nabierzecie ochotę na seksFilmy erotyczne, po których nabierzecie ochotę na seks Fot. Shutterstock

Najprostsze, dobre do treningu powstrzymywania wytrysku powolne kochanie polega na tym, że po prostu, gdy po fazie intensywnych pieszczot na każdy możliwy sposób nadchodzi chwila, gdy powinno dojść do penetracji, przerywasz pieszczoty. Można na chwilę w sensie dosłownym odejść, wyjść z łóżka i wrócić, gdy erekcja ustąpi. Kilkakrotne powtórzenie takiej sekwencji daje w rezultacie długotrwałe doznanie orgastyczne bez nagłego wybuchu i spadku energii. Pobudzenie trwa niekiedy wiele godzin, ciągle jest się w stanie “tuż przed”.

Elementy, które można wykorzystać w powolnym kochaniu, to np. stosunek prawie pozbawiony aktywności . Nadaje się do tego każda, wygodna pozycja.

Po wprowadzeniu członka do pochwy wykonujesz bardzo powoli zaledwie kilka ruchów frykcyjnych. Najsilniej pobudzająco działała mieszanka pchnięć płytkich i głębokich, Następnie, wciąż z członkiem w pochwie, po prostu leżysz bez ruchu. Gdy erekcja zaczyna zanikać, wykonujesz następnych kilka pchnięć, lub twoja partnerka kilkakrotnie zaciska mięśnie otaczające pochwę.

Jeśli pojawia się potrzeba ejakulacji, można zastosować pomocną sztuczkę: kciukiem i palcem wskazującym uciśnij dość mocno miejsce tuż pod główką penisa i przytrzymaj. Po ok.3 sekundach konieczność ejakulacji powinna minąć.

Ryziński: Moja książka stawia pytania. Np.: Jak to możliwe, że miłość między dwojgiem ludzi nie musi oznaczać wcale wyłączności w seksie? / Fot. Shutterstock.comRyziński: Moja książka stawia pytania. Np.: Jak to możliwe, że miłość między dwojgiem ludzi nie musi oznaczać wcale wyłączności w seksie? / Fot. Shutterstock.com Ryziński: Moja książka stawia pytania. Np.: Jak to możliwe, że miłość między dwojgiem ludzi nie musi oznaczać wcale wyłączności w seksie? / Fot. Shutterstock.com

Dla nieco bardziej zaawansowanych proponuje się dodatkowo połączyć powolny seks z technikami oddychania i trzeba zauważyć, że opis jest bardziej skomplikowany niż wygląda to w praktyce. Chodzi o to, żeby para zsynchronizowała oddychanie. Zaczyna się od bardzo powolnych, delikatnych pieszczot i pocałunków, unikaj bezpośredniego drażnienia łechtaczki, nie spiesz się. Pieść tak długo, aż pobudzenie partnerki dojdzie do momentu, w którym odczuje konieczność penetracji. Kobiety nieświadomie zaczynają wtedy wykonywać koliste ruchy miednicą, co zwiększa pobudzenie. Teraz chodzi o to, żeby i jej i jego wydech następował w chwili, gdy miednica jest “na dole”.

Dodatkowe wrażenia i wzrost poziomu pobudzenia uzyskuje się, gdy pierwsza faza stosunku przebiega bez ruchów frykcyjnych, aktywna jest jedynie utrzymująca w ruchu miednicę partnerka. Następnie włącza się w stosunek także mężczyzna. Synchronizacja oddechów i wyćwiczenie umiejętności odraczania natychmiastowego rozładowania napięcia dają w efekcie możliwość przeżywania rozkoszy przez wiele godzin. Doświadczenie orgastyczne, które się uzyskuje jest absolutnie różne od zwykłego szczytowania; dłuższe, głębsze, wielopoziomowe.