Oczywiste jest, że w ciepłe dni nie mamy ochoty siedzieć w domu. Niedawno rozpoczęły się wakacje, sezon urlopowy trwa w najlepsze, a na deptakach i w turystycznych miejscowościach robi się coraz tłoczniej. Coraz trudniej jest nie tylko znaleźć chwilę wytchnienia od otaczających nas tłumów, ale także zachować zalecany dystans od osób, z którymi nie przebywamy na co dzień. Wszystkim, którzy chcą spędzić czas z rodziną lub przyjaciółmi, nie martwiąc się o spokój i bezpieczeństwo, polecamy wypad na piknik. Czy to w lesie, nad rzeką, czy w przestronnym miejskim parku – piknik jest doskonałą okazją, aby nacieszyć się pięknem przyrody i zrelaksować w nieco inny niż zazwyczaj sposób.

Co zabrać ze sobą na piknik? Poniżej przedstawiamy listę akcesoriów, które z pewnością uprzyjemnią każdy wakacyjny wypad. Są to proste sprawy, ale warto o nich pamiętać.

Punkt pierwszy - koc

To nieodłączny element pikników. Ważne, aby koc, który zabieramy ze sobą, był na tyle duży, żeby pomieścili się na nim wszyscy uczestnicy wycieczki, a także nasze rzeczy – dziecięce zabawki, naczynia, przekąski. Warto też przygotować się na wypadek, gdyby ziemia, na której siadamy, okazała się mokra. Najlepiej sprawdzi się wtedy koc wzmocniony od spodu, który dobrze odizoluje wilgoć i chłód ziemi. Nie zapominajmy, że piknik ma być przyjemnością, dlatego dla własnego relaksu wybierzmy taki koc, który jest miękki, nie gryzie, a my chętnie spędzimy na nim kilka godzin.

Punkt drugi - naczynia

Naczynia, które zabierzemy ze sobą na wycieczkę muszą być wygodne (w końcu będziemy korzystać z nich siedząc na ziemi) i wytrzymałe. Warto też postarać się, zgodnie z ideą less waste, aby nie były to naczynia jednorazowe. Napoje przygotujmy w szklanych butelkach, dla dzieci zabierzmy słomki wielokrotnego użytku. Zamiast kubeczków plastikowych możemy zdecydować się na kubeczki ceramiczne – nie tylko ograniczymy produkcję śmieci, ale też będziemy się cieszyć ślicznymi akcesoriami.

Punkt trzeci – kosz piknikowy

To kolejny oprócz koca element nieodmiennie kojarzący się z piknikami. Wszystkie nasze skarby możemy spakować w pojemny kosz wykonany z wikliny. Osobom które mają mniej tradycyjne podejście, polecamy wygodne torby materiałowe, albo torby chłodzące ze wbudowaną warstwą termiczną. Dzięki takiemu opakowaniu nasze przekąski i napoje na długo zachowają przyjemny chłód i świeżość.

Punkt czwarty – jedzenie

Dla niektórych jest elementem najważniejszym i trudno się temu dziwić! Piknik to świetna okazja do wykazania się kulinarnie i wypróbowania nowych przepisów. Świeże owoce, własnoręcznie przygotowane ciasteczka i kanapki ucieszą młodszych piknikowiczów, a starszych możemy ugościć dobrymi, dojrzewającymi serami, oliwkami i różnego rodzaju tapas, czy sałatką. Pamiętajmy, żeby przygotować wystarczająco dużo jedzenia, bo jak wiadomo, świeże powietrze wzmaga apetyt!

Wakacyjny piknikWakacyjny piknik Waterdrop

Punkt piąty – orzeźwiające napoje

Gdy na dworze skwar musimy pamiętać o odpowiednim nawodnieniu organizmu. Z tym zadaniem świetnie radzi sobie woda, ale można próbować też innych napojów. W przypadku napojów warto pomyśleć o ich uprzednim schłodzeniu i odpowiednim przechowywaniu. Przy okazji przypominam, że piwo wcale nie sprawdza się dobrze w takich sytuacjach. Ostatnio wpadły mi w ręce musujące kapsułki Waterdrop. Jestem w fazie ich testowania, bo mają kilka smaków, ale może się okazać, że są fajną alternatywą dla wożenia gotowych napojów. Wystarczy schłodzona woda i naczynie do rozpuszczenia kapsułki. Smaków jest naprawdę sporo.

Punkt czwarty – kilka gadżetów. Jeśli musicie je wziąć i będą Wam potrzebne

Ja zawsze zabieram telefon, bo lubię robić zdjęcia, być na bieżąco z informacjami oraz czuć się bezpiecznie. Do tego do torby wpada konsola do grania, czytnik e-booków i w zależności od ekipy - czasami dołącza do nich głośnik (żeby cichutko posłuchać muzyki). Dlatego też zawsze pakuję power bank, gdyż prąd na wynos jest niezbędny i wiele razy ratował życie nie tylko mi, ale też osobom towarzyszącym w wyjeździe.