Prace nad rodzimymi samochodami elektrycznymi trwają już od 2016 roku. Finansowanie projektu zapewniają wielkie, polskie firmy, związane z sektorem energetycznym, jak: Energa, Enea, Tauron, PGE. Od strony wykonawczej, za powstanie polskiego samochodu elektrycznego, odpowiada spółka ElectroMobility Poland. Ta ostatnia zleciła wykonanie wizualizacji firmie Torino Design, która tworzyła nowe modele pojazdów dla BMW i Ferrari.

Od dawna wiadomo, że celujemy w niewielkie pojazdy elektryczne, które mają być nowocześnie zaprojektowane, wygodne, nadawać się do ruchu miejskiego i bezpieczne.

Jest to dość rozsądne posunięcie, gdyż w przypadku takich samochodów elektrycznych jest duża nadzieja na rządowe dopłaty, kierowane dla firm stawiających na ekologię. Tego typu auta mogą wzbudzić zainteresowanie odbiorców indywidualnych, ale także firm, chcących przestawić swoją flotę na oszczędniejsze i ekologiczne rozwiązania.

Polski samochód elektryczny - jeden z konkursowych projektówPolski samochód elektryczny - jeden z konkursowych projektów fot. ElectroMobility Poland

Prezentacja trzech aut koncepcyjnych (sedan, hatchback i SUV) odbędzie się 28 lipca o godzinie 14:00. Będzie je można zobaczyć na specjalnej konferencji prasowej, transmitowanej przez Internet.

Przy okazji warto przypomnieć, że ostatnim polskim, seryjnie produkowanym samochodem był Polonez. Fabryka w Żeraniu zakończyła jego produkcję z początkiem 2002 roku. Tak więc zapowiedź samochodów elektrycznych jest dużą szansą na powrót Polski na światowy rynek motoryzacyjny.

Szacuje się, że do 2027 roku, światowy rynek samochodów elektrycznych, osiągnie wartość sięgającą niemal 803 mld dol.