Departamentu Obrony USA przeznacza niespełna 4 mld dolarów na utworzenie na orbicie Ziemi instalacji, zapewniającej żołnierzom, personelowi, robotom i pojazdom kosmicznym, normalne funkcjonowanie.

Operacja jest podzielona na kilka etapów. Po fazie testowej, nad naszymi głowami zawiśnie gigantyczna stacja kosmiczna, która wedle zapowiedzi armii, ma być najnowocześniejszym obiektem jaki do tej pory wytworzyła ludzkość.

Stacja kosmiczna będzie w pełni funkcjonalną bazą wojskową, wyposażoną w sztuczną grawitację oraz systemy obronne. Stacjonować będą na niej żołnierze i roboty bojowe. Nie zabraknie tam także portów do cumowania rozmaitych pojazdów przebywających w przestrzeni kosmicznej.

Pentagon ogłosił, że w najbliższym czasie na wyposażeniu armii znajdą się samoloty kosmiczne, których zadaniem będzie zapewnienie ciągłej łączności z instalacjami budowanymi na orbicie oraz na Księżycu.

Logo US Space ForceLogo US Space Force Pentagon

Siły stacjonujące na orbicie oraz w bazie wojskowej na Księżycu będą zdolne do ataku na dowolny punkt na Ziemi oraz do niszczenia ewentualnych pojazdów i instalacji konstruowanych w kosmosie przez wrogie państwa. Oznacza to, że broń jądrowa zostanie zainstalowana również w kosmosie.

Wśród potencjalnych agresorów wymienia się Chiny, Rosję oraz Indie. Jak twierdzi prezydent Donald Trump – siły kosmiczne mają służyć odstraszaniu i być pokazem siły i możliwości technicznych USA.

Przy okazji zaprezentowano nowe logo Amerykańskich Sił Kosmicznych. Zmieniło się ono delikatnie w stosunku do pierwszego projektu, ale zdecydowanie kojarzy się z logiem Dowództwa Gwiezdnej Floty ze Star Treka. Wywołało to oburzenie fanów, ale na obronę można powiedzieć, że logo US Space Force jest inspirowane logiem Dowództwa Sił Powietrznych z 1982 roku. Podobieństwa nie są jednak przypadkowe, gdyż z kolei twórcy Star Treka szukali inspiracji w pierwszych emblematach używanych przez astronautów NASA.