Nvidia GeForce Now dostępna jest teraz w wersji beta na wybrane telewizory Android TV z minimum Android 5.0, 2 GB RAM i wsparciem OpenGL ES 3.2. Do końca tego roku Nvidia wprowadzi wersję finalną. Gry z pewnością nie będą chodziły tak płynnie, jak na Nvidia Shield, ale z pewnością da się spokojnie pobawić i usługa powinna przypaść do gustu ludziom, których czasami nachodzi ochota, żeby odpalić jakąś grę.

Jak to działa? Wystarczy zainstalować apkę, żeby mieć dostęp do bazy gier. Nasz telewizor i pilot, stanowią jedynie końcówkę do wyświetlania tego, co obrabiane jest przez wirtualny komputer po stronie nadawcy. Coś w stylu streamingu filmów z serwisów VOD, ale z tą różnicą, że tu jeszcze pojawia się interakcja po stronie odbiorcy, czyli grającego.

Są dwie wersje usługi. Darmowa daje nam dostęp do bardzo okrojonej bazy tytułów, natomiast opłacając abonament 25 zł, otrzymujemy większe możliwości z ray-tracingiem włącznie.

Co ciekawe część wydawców wycofała się z udostępniania swoich gier w ten sposób. Wygląda na to, że przegnała je obawa, że za mocno skorzysta na tym Nvidia, której usługa radzi sobie bardzo dobrze. Mimo tego, baza gier jest nadal duża i każdy znajdzie coś dla siebie.