Karol Strasburger ma świadomość swojego wieku, ale twierdzi, że w roli ojca czuje się doskonale i radzi sobie z większością elementów wspólnego wychowywania małego człowieka. Pan Karol zajmuje się maleństwem – karmi, uspokaja i przewija maleństwo. Największym problemem jest dla niego ubierania córki, gdyż nie radzi sobie z maleńkimi ubrankami i delikatnością dziecka. Obawia się, że jest zbyt nieporadny.

Aktor i prezenter TV stara się być jak najlepszym wsparciem dla swojej żony Małgorzaty (36 lat). Znakomicie sprawdza się też w roli zaopatrzeniowca, wie gdzie kupić świeże warzywa oraz najlepsze mięso.

Maleńka Laura stała się oczkiem w głowie Strasburgera, który zdecydowanie poleca późne ojcostwo. W wywiadzie z "Party" stwierdził, że jego zdaniem, człowiek w tym wieku ma już wiele spraw poukładanych w głowie, bagaż doświadczeń i ponieważ nie musi gnać zawodowo, ma więcej czasu, żeby przyglądać się postępom dziecka.