Do wypadku doszło na Przełęczy Świętego Gotarda w Szwajcarii. Tamtejsza policja oszacowała straty na 3,7 miliona franków, czyli jakieś 15 milionów złotych. Skoro tylko cztery pojazdy, to skąd taka kwota? Ano proszę sobie wyobrazić, że w wypadku wzięło udział Bugatti Chiron, Porsche 911 oraz Mercedes i kamper. To znaczy, że na bogato!

Jaka była kolejność wydarzeń? Bugatti wyprzedzające kilka aut zderzyło się z Porsche 911, które wypadło na przeciwległy pas, wprost pod Mercedesa. Natomiast rozpędzone i „fruwające” po drodze uderzyło w zbliżającego się kampera. Policja na winnego wskazuje kierującego Porsche, bo to on zajechał drogę Bugatti i zapoczątkował łańcuch wydarzeń.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Do szpitala trafiła co prawda pasażerka Mercedesa, ale tylko na kontrolne badania i szybko go opuściła.