Do tej pory barierą, której nie mogłam przeskoczyć w domowym zaciszu było doskonale wypieczone ciasto. Zwykły piekarnik nie jest w stanie tego zrobić, ze względu na konstrukcję oraz zbyt niską temperaturę wypieku. Piec SUPREME sprawił, że uzyskuję ciasto, które wygląda, jakby zostało wyjęte z pieca opalanego drewnem.

Piec do pizzy Teesa SUPREMEPiec do pizzy Teesa SUPREME Magdalena Żołyńska

Piec nie należy do ogromnych. Średnica spodu do pizzy to 30 cm. Jednak szybkość z jaką można szykować kolejne jej wersje sprawia, że nie stanowi to problemu. Jest optymalnie. Wypiek trwa 5 minut, a przypadku nieco bardziej mokrych składników do 7 minut. Można więc nakarmić całą armię spragnionych pizzy ludzi.

Pieczenie następuje tak szybko, ponieważ urządzenie posiada moc 1200 W oraz dwa elementy grzejne, dzięki czemu pozwoli przygotować dobrze wypieczoną i chrupiącą pizzę jak z włoskiej pizzerii.

Piec do pizzy Teesa SUPREMEPiec do pizzy Teesa SUPREME Magdalena Żołyńska

Dolny element stanowi ognioodporny kamień z ceramiki kordierytowej, który rozkłada równomiernie ciepło, utrzymuje bardzo wysoką temperaturę oraz wydobywa z ciasta nadmierną wilgoć, pozostawiając je idealnie chrupiące i dopieczone.

W pokrywie znajduje się spora, okrągła grzałka, załatwiająca resztę sprawy. Dzięki temu pieca można też używać do wypiekania małych pizzerek, bagietek, tostów czy kanapek.

PizzaPizza Magdalena Żołyńska

Obudowa jest metalowa i tu jest też jedyny minus konstrukcji. Bardzo mocno się nagrzewa. Co prawda producent uprzedza o tym w instrukcji, ale lepiej uważać. Jeden nierozsądny ruch i można się solidnie poparzyć. Pamiętając jednak o tym, że zamontowano na niej dwa duże plastikowe uchwyty, można spokojnie zamykać i otwierać górną część pieca. Na górze znajdują się także dwa spore pokrętła (nie nagrzewają się) – jedno to zakres temperatur od 200 do 400 stopni, a drugie jest pokrętłem timera, odliczającego czas pieczenia, ale nie wyłączającego elementów grzejnych.

Pizza upieczona piecu Teesa SUPREMEPizza upieczona piecu Teesa SUPREME Magdalena Żołyńska

W pudełku znajdziecie także dwie stalowe łopatki ułatwiają umieszczenie ciasta na kamieniu, a następnie gotowej pizzy na talerzu domowników.

Konserwacja nie nastręcza większych problemów. Po ostygnięciu można ją domyć. Trzeba jednak pogodzić się z tym, że kamienna płyta czarnieje wraz z użytkowaniem i nie da się z tym nic zrobić. Drapanie może ją jedynie uszkodzić. Trzeba tylko delikatnie usuwać, ewentualne przyklejone kawałeczki i to wszystko.

Pizza upieczona w piecu Teesa SUPREMEPizza upieczona w piecu Teesa SUPREME Magdalena Żołyńska

Do wypieków pizzy używam ostatnio maki z młyna w Jaczkowicach, należącego do Woseby. Robią tam naprawdę znakomite mąki. Mają też nawet specjalną odmianę – do pizzy, ale oczywiście z każdej da się zrobić ten smakołyk.

Mąka z młyna w JaczkowicachMąka z młyna w Jaczkowicach Magdalena Żołyńska

Używam drożdży naturalnych, gdyż ciasto rośnie zdecydowanie lepiej i ładniej pachnie. Natura  :)

Zakup pieca Teesa SUPREME to wydatek rzędu 300 zł, a więc w zasięgu większości gospodarstw domowych. Frajda z wypieku, komfort no i efekt końcowy w postaci pizzy na pysznym, chrupiącym cieście bezcenne.