... dane do kont w popularnych grach, bo wartość tej części ciemnej sieci szacuje się już na 1 mld USD rocznie, z czego dużą część generuje Fortnite. Jak sugeruje raport Night Lion Security zatytułowany The Fortnite Underground Cybercrime Economy, hakerzy używają zautomatyzowanych narzędzi, które są w stanie przesondować 500 kont Fortnite w ciągu sekundy, sprawdzając czy jakiekolwiek dane logowania z wcześniejszych wycieków do nich pasują. Bo choć specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa od lat apelują o używanie różnych haseł czy korzystanie z generatorów, użytkownicy i tak wiedzą swoją i sięgają po jedne sprawdzone, najlepiej łatwe do zapamiętania i przy okazji złamania.

A że wiele kont Fortnite jest pełnych wartościowych przedmiotów do gry, to hakerzy sprzedają je za średnio 200-250 USD sztuka, z dość licznymi wyjątkami osiągającymi cenę tysięcy dolarów. - Nie nadążają z zapotrzebowaniem na pewne konta. Sprzedają je osobom, które chcą grać na tych konkretnych kontach. Są osoby, które nie chcą spędzać w grze 100 godzin, żeby osiągnąć pewien poziom - tłumaczą specjaliści. Oczywiście jak podkreśla Epic Games sprzedawanie kont jest naruszeniem regulaminu i stara się przywracać konta do ich prawowitych właścicieli, a do tego stosuje wiele zabezpieczeń, ale hakerzy mają swoje sposoby na obejście wszystkiego.

Jeden z nich przyznał nawet, że płaci 12 tysięcy dolarów miesięcznie za mechanizmy chroniące go i jego klientów przed wykryciem i chociaż to duża kwota, przy “zarobkach” rzędu 25 tysięcy dolarów tygodniowo to żaden problem, a zdarzają się również “sprzedawcy” zarabiający na kradzionych kontach Fortnite 20 tysięcy dolarów dziennie. Mówiąc krótko, to biznes generujący tak ogromne zyski, że nie wydaje się, by hakerzy chcieli z niego zrezygnować, dlatego warto pamiętać o ochronie swoich dóbr za pomocą bezpiecznych haseł - nic nas to nie kosztuje, a potrafi zaoszczędzić nerwów i strat.