No prawie!

Sprawcą jest programista z Kaliforni – Foone. Mówi o sobie, że jest „nekromantą sprzętu / oprogramowania, kolekcjonerem dziwnych rzeczy, twórcą generatorów śmierci”. Fajnie, prawda?

W każdym razie, sprzętowy nekromanta, opublikowali na Twitterze film przedstawiający coś, co wygląda na Dooma, działającego na maleńkim wyświetlaczu elektronicznego testu ciążowego. Jednak zanim pobiegniecie do apteki, poczekajcie jeszcze chwilę.

Foone raczył wyjaśnić kilka bardzo istotnych rzeczy. Po pierwsze, tak naprawdę nie grają, a jedynie ogląda film. Druga sprawa, to strona techniczna. Wyświetlacz urządzenia i mikrokontroler musiały zostać wymienione, ponieważ „istniejącego procesora nie można przeprogramować, a istniejący wyświetlacz LCD może pokazać tylko 4 rzeczy” – jak zauważa programista. Oznacza to, że jedyną oryginalną częścią testu ciążowego jest powłoka zewnętrzna. A i z upchnięciem nowych części w obudowie są problemy.

Mimo wszystko, warto było poświęcić chwilę, żeby zobaczyć Dooma działającego na monochromatycznym wyświetlaczu o rozdzielczości 128 x 32 piksele.