Artykuł, który opublikowano w Publications of the Astronomical Society of Australia, wyjaśnia że badania zostały przeprowadzone  z powierzchni Australii w Murchison Widefield Array (MWA), a poszukiwaniami zostały objęte gwiazdy w regionie Vela. Główny nacisk położono na poszukiwania obcych cywilizacji.

MWA składa się z 4096 anten podobnych do pająków, które siedzą w ziemi i nasłuchują „technoznaków”, czyli dowodów na obcą technologię, w poszukiwaniu pozaziemskiej inteligencji (SETI).

Oczywiście nie oznacza to, że powinniśmy rezygnować z poszukiwania obcego życia. Jak powiedział autor „Autostopowicza po galaktyce” Douglas Adams: „przestrzeń jest duża, po prostu nie uwierzysz, jak ogromna, olbrzymia, zadziwiająco duża jest”. Badanie przypominało poszukiwanie czegoś w oceanie, ale według naukowców dotyczyło tylko „objętości wody odpowiadającej dużemu basenowi przydomowemu”. Pamiętajmy, że sama galaktyka Drogi Mlecznej ma od 100 do 400 miliardów gwiazd.

Nowe badania SETI odbędą się w przyszłości przy użyciu jeszcze potężniejszych teleskopów, które mogą badać miliardy układów gwiezdnych, więc być może pewnego dnia odkryjemy, że nie jesteśmy sami we wszechświecie.