Jakiś czas temu w sieci głośno było o najstarszym hamburgerze z McDonald’s na świecie, który w tym roku skończył 21 lat. Jego właścicielem jest 70-letni David Whipple z Utah, który osobiście zakupił go w jednej z restauracji za całe 79 centów w celach naukowych - tyle że nie chodziło mu wcale o słynną niezniszczalność jedzenia z popularnej restauracji, ale zawodowy projekt o dekompozycji pożywienia. Niemniej kilka miesięcy później, kiedy zorientował się, że wciąż ma go w kieszeni płaszcza, postanowił sprawdzić również jego długoterminową wytrzymałość, zachowując na dowód paragon. 

 

Dziś okazuje się jednak, że wcale nie jest to rekordzista, bo kilka dni temu do internetu trafiło nagranie z 24-letnim hamburgerem z McDonald’s w roli głównej! Pewna babcia pochwaliła się swoim zestawem, w którym oprócz hamburgera są też frytki, a wszystko zapakowane jest w papierową torbę z Maca. Co najciekawsze, produkty się nie rozkładają i nie widać na nich nawet grama zepsucia, co budzi pytania o to, czym rzekomo są nafaszerowane. Nagranie z miejsca stało się hitem na TikToku i YouTube, ale nie da się ukryć, że chyba nie na takiej reklamie zależy restauracji, która od lat stara się nas przekonać, że jej jedzenie nie jest wcale pełne konserwantów. W związku z tym McDonald’s zdecydowało się nawet na specjalne oświadczenie, co dobrze pokazuje współczesną siłę mediów społecznościowych, o następującej treści:

 - W odpowiednim środowisku burgery McDonald’s - podobnie jak większość produktów spożywczych - mogą się rozkładać, ale potrzebne są do tego odpowiednie warunki. Przede wszystkim wilgoć. Bez dostatecznego poziomu wilgoci - czy to w samej żywności, czy w środowisku - bakterie i pleśń nie mogą się rozwijać, a zatem rozkład produktu jest mało prawdopodobny. Jeśli więc jedzenie jest wystarczająco suche lub wyschnie, istnieje małe prawdopodobieństwo, że rozwiną się na nim bakterie lub pleśń. Również jedzenie przygotowane w domu, które pozostawimy do wyschnięcia, może wyglądać w ten sposób. Przyjrzyj się uważnie - hamburgery, które widzisz, najpewniej są właśnie wysuszone. W żadnym razie nie można o nich powiedzieć, że są 'takie same, jak w dniu zakupu”.