Stacja pogodowa Hama z USB wygląda bardzo atrakcyjnie – z jednej strony zadbano o skromną, nie rzucającą się w oczy czarną obudowę, a z drugiej pomyślano o dużym, kolorowym i bardzo kontrastowym wyświetlaczu. Dzięki temu informacje prezentowane na ekranie są bardzo czytelne, mimo że jest ich tam naprawdę sporo. Wszystkie przyciski znajdują się na prawej krawędzi urządzenia. Wyjątek stanowi jeden, ale za to bardzo potrzebny przycisk, służący do gaszenia wyświetlacza. Jest to doskonała opcja, jeśli stacja zlokalizowana jest na przykład w sypialni i nie chcemy, żeby jasny ekran zakłócał nam spokojny sen.

Producent zdecydował się na dwa rodzaje zasilania – prąd z dołączonego zasilacza lub dwie baterie AA 1,5V (popularne paluszki). Trzeba pamiętać, że czujka znajdująca się w zestawie także potrzebuje baterii. Jednak dzięki naprawdę niskiemu zużyciu baterii, stację pogodową oraz czujki w naprawdę można instalować w dowolnym miejscu.

Stacja pogodowa HamaStacja pogodowa Hama Krzysztof Żołyński

Dane serwowane przez stację, wyświetlane są w pięciu, rozsądnie rozplanowanych polach. Stacja wskazuje temperaturę i wilgotność powietrza wewnątrz oraz na zewnątrz, fazy księżyca, ciśnienie atmosferyczne i jego trendy, jak prognozuje też stan pogody. Dane może pobierać z maksymalnie trzech czujników, a więc jeśli ktoś ma ambicje, żeby zrobić sobie w domu instytut meteorologii, to jest to osiągalne. W standardzie dostajemy jeden czujnik i jak dla mnie było to wystarczające źródło danych. Zamontowany na balkonie, dzielnie zbierał informacje pogodowe. Trzeba podkreślić, że pomiar jest bardzo dokładny, a więc naprawdę można zaufać aktualnym informacjom oraz prognozom generowanym przez stację.

Stacja pogody wskazuje na ekranie temperaturę i wilgotność powietrza na zewnątrz (zarówno na czujniku zewnętrznym jak i na głównym panelu) oraz w domu. Poinformuje nas też o fazach księżyca dla każdej doby - od nowiu do ubywającego księżyca.

Jedną z ciekawszych opcji jest alarm mrozowy w postaci wcześniejszej pobudki, gdy potrzebujemy przygotować auto do jazdy lub odśnieżenia (włączany jest w zakresie temperatur od -1 do +3 stopni Celsjusza).

Może się też pochwalić wskaźnikiem trendu ciśnienia atmosferycznego z podziałem na rosnące, stałe i opadające.

Stacja pogodowa Hama - testStacja pogodowa Hama - test Krzysztof Żołyński

Stacja pokaże nam również prognozę pogody, wyświetlając jeden z 6 symboli, przyporządkowanych do następujących warunków: słonecznie, lekkie zachmurzenie, pochmurnie, deszczowo, opady śniegu i sztorm. Z kolei specjalny wskaźnik komfortu zapozna nas ze stanem klimatu wewnątrz pomieszczenia w formie prostych 5 symboli, prezentując odpowiednio: uśmiechniętą, szczęśliwą, neutralną, smutną i bardzo niezadowoloną twarz.

Równie wiarygodny jest też podawany przez stację pogodową, aktualny czas. Wynika to z faktu, że zegar urządzenia sterowany jest radiowym sygnałem czasowym DCF z automatyczną synchronizacją czasu z najbardziej precyzyjnym zegarem na świecie.

Dość unikalnym rozwiązaniem, przynajmniej ja się z takowym do tej pory nie spotkałem, w tego typu urządzeniach jest złącze USB o zasilaniu 1 A.  Spokojnie można naładować podpięte do niego urządzenia mobilne.

Test stacji pogodowej Hama z USBTest stacji pogodowej Hama z USB Krzysztof Żołyński

Podsumowując – rama Hama z USB wygląda estetycznie (jak cyfrowa ramka do zdjęć), daje się ustawić na stole, meblach czy parapecie, ale również zawiesić na ścianie i zapewnia informacje z pierwszej ręki. Jeśli dobrze umiejscowicie czujnik zewnętrzny to pomiary są bardzo wiarygodne. Zaufać można również zegarowi. Opcja ładowania urządzeń mobilnych poprzez zainstalowane USB, akurat w moim wypadku nie była używana, ale trzeba podkreślić, że jest i spokojnie daje radę.