Gry VR z perspektywy pierwszej osoby to świetna zabawa; poruszanie się w nich jednak często już taka nie jest. Wrażenie podróżowania do przodu, podczas gdy nasze ciała pozostają w bezruchu, może powodować chorobę lokomocyjną, a w najlepszym wypadku spory dyskomfort. Do tego dochodzi ryzyko, że w coś uderzymy, potracimy, albo zniszczymy. Były już próby ugryzienia tematu na różne sposoby, ale jak do tej pory, nie widać dobrych rozwiązań.

Istnieje kilka sposobów na obejście tego problemu, ale nie są one wygodne: niewiele osób ma miejsce lub pieniądze na gigantyczną, wielokierunkową bieżnię. Jest też metoda „chodzenia na miejscu”, która ma swoje minusy. Urządzenie Ekto One, oferuje inne podejście do problemu poruszania się w rzeczywistości wirtualnej.

Ekto One to para lekkich robotów, które mają dwie obrotowe płyty na spodzie każdego urządzenia. Kiedy użytkownik idzie do przodu, buty ślizgają się do tyłu, utrzymując go w tym samym. Posiadają również zestaw hamulców, które są uruchamiane podczas zatrzymania się, aby zapobiec upadkowi.

 

Powyższe wideo pokazuje Ekto One używanego w Half-Life: Alyx. Koncepcja wygląda całkiem fajnie, ale ma kilka oczywistych wad. Użytkownik musi poruszać się bardzo powoli - nie jest to łatwe w grach FPS, takich jak Doom. Chwilami urządzenie wydaje się dość niestabilne.

Bądźmy szczerzy, chodzenie na dwóch gigantycznych wrotkach, z dwoma kontrolerami i noszenie masywnego kasku nie należy do najłatwiejszych zadań. Trudno też przewidzieć, czy da się tego używać na miękkim podłożu, jak choćby dywan.