Dla części z nas oznacza to wiele nieprzyjemnych konsekwencji, bo choć w medycynie przesilenie jesienne nie funkcjonuje, to lekarze nie mają wątpliwości, że jest ono faktem. Znacie to - śpicie w nocy 8 godzin, a rano ledwo wstajecie z łóżka albo zupełnie odwrotnie nie możecie zmrużyć oka? Jecie za dwóch albo w ogóle nie macie apetytu? Wiecznie ziewacie, jesteście apatyczni, nie możecie się skupić i patrzeć na najlepszych kumpli, a na siłowni pokonują Was ciężary, którymi dotąd robiliście rozgrzewkę? Wszystko jasne - dopadło Was przesilenie jesienne, które może i nie jest w stanie wyrządzić nam większej krzywdy, ale potrafi zmienić kilka tygodni w prawdziwy koszmar. Szczególnie w połączeniu ze zmianą czasu, która dodatkowo mąci w naszych organizmach. Są jednak i dobre wieści, bo jest kilka sprawdzonych sposobów na złagodzenie skutków przesilenia, którymi chętnie się podzielimy, bo sami lubimy z nich korzystać:

Treningi

Jesienne treningiJesienne treningi Pixabay

Ciężary… tak wiemy, już o nich wspominaliśmy, ale chociaż podczas przesilenia jesiennego mamy najczęściej mniej siły niż zwykle, to z treningów nie warto, a nawet nie wolno rezygnować, bo przynosi to więcej szkody niż pożytku. Lekarze nie mają wątpliwości, że aktywność fizyczna jest niezbędna do zachowania ciała w dobrym zdrowiu - nie bez przyczyny mówi się o co najmniej 30 minutach uprawiania sportu dziennie, a w tak trudnym czasie jest szczególnie ważna. Oczywiście warto wtedy odpuścić robienie maksów i zabójczych interwałów, ale regularność treningowa powinna zostać zachowana. Co więcej, warto kilka treningów na siłowni zamienić na coś na świeżym powietrzu, co powinno dodatkowo pomóc w zasypianiu i podnieść jakość snu, dzięki któremu organizm ma szansę na odpoczynek i regenerację.

Sen

SenSen Pixabay

A skoro już przy śnie jesteśmy, to nie ma się co oszukiwać - ten naprawdę potrafi zdziałać cuda, a że jest niezbędny do zachowania zdrowia psychicznego i fizycznego, to jesienią mamy wymówkę, by korzystać z niego trochę więcej niż zwykle. Szczególnie jeśli organizm sam daje nam znać, że potrzebuje drzemki - oczywiście można walczyć z zamykającymi się oczami kawą, energetykami i innymi sposobami prosto od żołnierzy amerykańskiej armii, ale nie ma to większego sensu, bo jeśli chce nam się spać, to znaczy, że ciało tego snu potrzebuje. Jeśli więc z rannych ptaszków zmieniamy się w przesypiające cały dzień leniwce tylko na kilka tygodni towarzyszących zmianie pór roku czy czasu, to nie ma się czym martwić - jeżeli jednak taki stan utrzymuje się za długo, to nie ma co zwlekać i lepiej poszukać specjalistycznej pomocy. Przy okazji warto jednak pamiętać o regularności snu, czyli kładzeniu się i wstawaniu z łóżka codziennie o tej samej porze, co pozwoli organizmowi wyrobić pewne nawyki.

Regularność

SamodyscyplinaSamodyscyplina Pixabay

Zaskakująco skuteczna w walce z przesileniem jesiennym jest zresztą regularność w każdej dziedzinie życia, bo choć najczęściej kojarzy się z rutyną, a ta z kolei z czymś negatywnym i nudnym, to dla naszej głowy może być zbawienna. Wyobraźcie sobie tylko, że ktoś wymaga od Was kreatywności, kiedy Wy ledwo macie siłę wstać z łóżka, ubrać się i iść do pracy - trudne, prawda? Zdecydowanie, dlatego lepiej wszystko dobrze zaplanować z wyprzedzeniem i się tego trzymać, bo wykonywanie znajomych zadań będzie dużo łatwiejsze. Warto też z góry ustalić, o której godzinie idziemy na siłownię czy pobiegać, o której znajdziemy czas na poczytanie książki, telefon do kumpli czy wypad na piwo, a nawet czas spożywania posiłków - wystarczy dosłownie kilka dni takiego rutynowego zachowania, by organizm zaczął łapać o co chodzi i znowu wrócił na właściwe tory. 

Dieta i woda

Dieta na jesieńDieta na jesień Pixabay

Dieta części z nas wciąż kojarzy się bardzo negatywnie, jedynie jako narzędzie do zrzucania nadprogramowych kilogramów, ale w rzeczywistości mowa o odpowiednio zbilansowanych posiłkach, dzięki którym nasz organizm ma siłę do działania. Bo chyba nie trzeba już nikomu powtarzać, że w powiedzeniu “jesteś tym, co jesz” kryje się wiele prawdy, choć oczywiście nie należy odczytywać tego zbyt dosłownie. Warto więc zadbać o to, by w naszych codziennych posiłkach nie brakowało źródeł białka, dobrych węglowodanów, dzięki którym mamy energię do działania oraz zdrowych tłuszczy, które są w okresie przesilenia szczególnie ważne - jajka, łosoś, chude mięso, oliwa, warzywa, owoce i orzechy na stałe powinny zagościć w naszym menu. Dzięki temu będziemy mieć również gwarancję, że dostarczymy organizmowi wszystkich potrzebnych witamin i minerałów, które mogą uchronić nas nie tylko przed jesienną obniżką formy, ale i przeziębieniem i innymi infekcjami. Na koniec, ale nie mniej ważna… woda! Bo chociaż teraz, kiedy temperatura za oknem spadła, nie chce się już nam tak pić, to pić trzeba i te wszędzie powtarzane 2 litry to naprawdę dobra rada.  

Zdrowe nawyki… seks?

Zdrowe nawykiZdrowe nawyki Pixabay

Kiedy wiemy już co nieco na temat snu, sportu i zdrowej diety, a do tego uda nam się zadbać o regularność w naszym życiu, to możemy pomyśleć również o innych zdrowych nawykach, które pomogą przetrwać ten trudny jesienny czas. Jednym z nich jest… seks! Zdaniem specjalistów przyczyną kiepskiego samopoczucia jesienią jest często zachwiany poziom serotoniny, czyli hormonu szczęścia, a jednym z najlepszych sposobów walki z nim jest właśnie intensywny seks, a skoro lekarze tak mówią, to warto spróbować, prawda? Bardzo dobrze działają również długie spacery, szczególnie ze zwierzętami, bo łączymy wtedy przyjemne z pożytecznym - pies ma frajdę, bo może się wybiegać, a my się dotleniamy, poprawiamy sobie humor, a później lepiej śpimy. 

Światło

Światło jesieniąŚwiatło jesienią Pixabay

Chociaż często nie zdajemy sobie z tego sprawy, to ogromną rolę w naszym samopoczuciu odgrywa również światło, zarówno słoneczne, jak i to sztuczne. W przypadku tego pierwszego jesień jest o tyle bolesna, że najczęściej przychodzi niespodziewanie po długich letnich miesiącach, kiedy dosłownie mogliśmy się kąpać w świetle słonecznym. Tymczasem o tej porze roku słońce świeci kilkanaście razy słabiej niż latem, a do tego przez mniejszą liczbę godzin, więc o negatywne skutki nietrudno. Wstajemy rano jest ciemno, wracamy do domu jest ciemno, a większość dnia spędzamy w budynkach, więc nasz mózg dostaje zdecydowanie za mało światła, by wyprodukować odpowiednią ilość melatoniny, co utrudnia zasypianie, a w konsekwencji psuje humor następnego dnia. Najczęściej pojawia się również niedobór witaminy D, a stąd o krok do jesiennej depresji, więc jeśli to możliwe, wychodzimy na zewnątrz jak najczęściej, chociaż na 5-minutowe przerwy w pracy. Z drugiej zaś strony mamy niesławne światło niebieskie, emitowane przez urządzenie elektryczne i dodatkowo utrudniające zasypianie, dlatego też lepiej darować sobie przeglądanie czegoś na smartfonie czy oglądanie kolejnego serialu na Netflixie z łóżka - może to i przyjemne, ale zgubne w skutkach i to nie tylko jesienią, ale i przez cały rok. 

Przyjaźń

PrzyjaźńPrzyjaźń Pixabay

Tak, wiemy, że podczas przesilenia jesiennego nawet najlepszy kumpel potrafi zdenerwować nas w kilka chwil do tego stopnia, że mamy ochotę dać mu w zęby albo czujemy się tak podle, że w ogóle nie mamy ochoty wychodzić z domu, ale… warto spróbować się przełamać, bo może okazać się, że tego właśnie potrzebowaliśmy. Człowiek naprawdę nie jest stworzony do życia w samotności i obecność bliskich jest dla nas naturalna, a przyznanie się do tego wcale nie jest słabością. Często wystarczy kilka żartów, komentarzy i szczery śmiech, żeby zarazić kogoś dobrym samopoczuciem, więc korzystajmy i pamiętajmy, że nie jesteśmy w tym sami!