Moon milk wywodzi się z Ajurwedy – naturalnej starożytnej medycyny indyjskiej. Jego głównym składnikiem, tym który tak znakomicie wycisza, uspakaja i sprawia że śpimy jak noworodki jest sproszkowany żeń szeń (ashwagandha).

Drugą zaletą księżycowego mleka, jest jego niebywały kolor, przez co stało się one tak fotogenicznym napojem. Za chwilę powiem wam, jak go uzyskać.

Przygotowywanie mleka księżycowegoPrzygotowywanie mleka księżycowego Magdalena Żołyńska

Nie ukrywam, że na koncie mam już kilkanaście prób. Przepisów może być tyle co osób pijących mleko księżycowe. Co prawda baza musi pozostawać taka sama, ale można spokojnie eksperymentować ze składnikami, kolorami i dodatkami upiększającymi napój serwowany w kubku.

Mój ulubiony przepis na mleko księżycowe (porcja dla jednej osoby):

1 szklanka mleka kokosowego

1 łyżeczka ashwagandha (sproszkowany żeń szeń)

1/2 łyżeczki lawendy

1/4 łyżeczki kardamonu

1/2 łyżeczki cynamonu

1 łyżeczka spiruliny

1 szklanka mleka kokosowego

1 łyżka płatków owsianych

1 łyżeczka syropu klonowego

Przyrządzanie jest bardzo łatwe, ale trzeba pamiętać o kilku rzeczach. Przede wszystkim mleko podgrzewamy, a nie zagotowujemy. Po drugie, pozostałem składniki najlepiej dodawać etapami, a  unikniemy sklejania się ich w mleku. Warto wykazać się odrobiną cierpliwości, żeby uzyskać efektownie wyglądający napój. Po dodaniu wszystkich składników, ale przed ozdabianiem, mleko trzeba spienić.

Mleko księżycowe (moon milk)Mleko księżycowe (moon milk) Magdalena Żołyńska

Serwujemy do kubków lub dużych filiżanek. Ozdabiając listkami, jadalnymi kwiatkami, sproszkowanymi przyprawami, itp. Tutaj ogranicza nas tylko fantazja i to jak sobie wyobrażamy końcowy wygląd mleka księżycowego.

Mleko księżycowe ma bardzo charakterystyczny kolor. Można go uzyskać, dodając do niego odrobinę herbaty matcha, zabarwionej spiruliny, suszonych płatków róż lub lawendy.

Smacznego i spokojnego dnia!