Opublikowane wczoraj zgłoszenie patentowe (złożone w marcu 2019 roku)  - opisuje składany smartfon, który można zginać w pionie.

Sam wygląd urządzenia nie jest niczym nadzwyczajnym. Na rynku mamy już Galaxy Fold. Ważniejsza jest jednak funkcja samonaprawy, o której wspomniałem wcześniej. Zgodnie z wnioskiem telefon może mieć elastomerową warstwę wierzchnią o „właściwościach samoleczenia”.

Proces samoleczenia może być „zainicjowany lub przyspieszony” przez zewnętrzne źródła, takie jak ciepło, światło, prąd elektryczny lub inny rodzaj bodźca. Ta koncepcja jest z pewnością ekscytująca, chociaż należy zauważyć, że zgłoszenia patentowe służą raczej do zabezpieczenia pomysłów przed konkurencją i rzadko trafiają do bezpośredniej realizacji.

Innymi słowy, nie spodziewajcie się, że w najbliższym czasie, na ulicach pojawi się samonaprawiający się iPhone.