Gospodarka kuleje, firmy upadają, ludzie tracą pracę, a miliarderzy dokładają kolejne miliardy do swojej wartości - tak w dużym skrócie wygląda obraz wyłaniający się z najnowszego raport szwajcarskiego banku UBS i zajmującej się księgowością i finansami firmy PwC. Jak się bowiem dowiadujemy, łączna wartość netto miliarderów wynosi już ponad 10 bilionów dolarów, czyli znacząco wzrosła w ostatnich, trudnych dla większości z nas miesiącach. W kwietniu mowa była o 8,9 bilionach dolarów, a w lipcu było to dokładnie 10,2 biliona dolarów, więc wnioski nasuwają się same. 

A że poprzedni rekord wynosił 8,9 biliona dolarów i miał miejsce w 2017 roku, to możemy ocenić również skalę zjawiska. I nie, nie chodzi tu o handel maseczkami i respiratorami czy spekulacje rynkowe, a zupełnie legalne działanie na giełdzie, bo wiadomo - pieniądz rodzi pieniądz. Akcje firm najpierw pospadały, a najwięksi i najbogatsi nie bali się kupować ich na pęczki, by później - kiedy rząd wpompował nieco grosza w gospodarkę - solidnie na nich zarobić. W ten oto sposób Jeff Bezos z Amazona powiększył swój majątek o 13 mld USD, osiągając poziom 189,3 mld USD i jednocześnie notując największy wzrost wartości w ciągu jednego dnia, od kiedy prowadzony jest Bloomberg Billionaire Index. 

Bloomberg Billionaire IndexBloomberg Billionaire Index Bloomberg Billionaire Index

W sumie zarobił już w tym roku 74 mld USD, ale powodów do narzekania nie ma również Elon Musk, czyli szef Tesli, bo dopisał w tym roku do konta nawet więcej niż Bezos, a mianowicie 76 mld USD, co daje mu łączną wartość 103 mld USD. Co prawda wciąż nie wystarczy to do pokonania Billa Gatesa, którego wartość szacowana jest na 123 mld USD, ale w przyszłości może się to zmienić, szczególnie że ten lubi oddawać dużo na cele charytatywne i badania. Zaraz za podium znajduje się zaś sam Mark Zuckerberg, który musi się zadowolić “zaledwie” 98 mld USD.