Podstawą pomysłu są rakiety wielokrotnego użytku Falcon 9 i Falcon Heavy, jednak SpaceX musi teraz opracować ich mocniejszą i szybszą wersję. Cel jest określony bardzo konkretnie – przeniesienie 80 ton ładunku wojskowego, w 60 minut i lądowanie w dowolnym miejscu na świecie.

SpaceX podpisało niedawno kontrakt z armią USA, na mocy którego, obie strony będą współpracować przy opracowywaniu superszybkich rakiet do transportu broni na całym świecie. Mówi się, że umowa została sfinalizowana, zaledwie kilka dni po podpisaniu przez SpaceX kontraktu z Pentagonem na 149 milionów dolarów, na opracowanie satelitów śledzących pociski.

Firma rakietowa Elona Muska ma imponujące osiągnięcia w zakresie wystrzeliwania i bezpiecznego lądowania rakiet wielokrotnego użytku, takich jak Falcon 9 i Falcon Heavy. Była to również pierwsza firma komercyjna, która wysłała w kosmos kapsułę astronautów Crew Dragon z NASA, która zadokowała w ISS w maju tego roku.

SpaceX staje teraz przed sporym wyzwaniem - opracowaniem rakiety zdolnej do lotu z prędkością 7500 mil na godzinę, mogącej przenieść ładunek równoważny z tym, do którego stosowane były samoloty transportowe C-17. Transportowce, używane do tej pory, na pokonanie dystansu z Florydy do Afganistanu, potrzebują około 15 godzin, a rakiecie SpaceX zajmie to tylko 60 minut.