… bekonem - jeśli jest to zapach, który uwielbiacie o poranku, to już spieszymy ze szczegółami. Nie oszukujmy się, wiele wskazuje na to, że maseczki ochronne zostaną z nami na dłużej, bo nawet jeśli zniknie obowiązek noszenia ich na ulicy, to w środkach komunikacji miejskiej, urzędach, sklepach i innych podobnych miejscach będziemy je pewnie nosić przez co najmniej kilka lat. Dlatego też niektórzy producenci postanowili nieco uprzyjemnić nam życie i wprowadzają nieco szaleństwa do tego typowego produktu - widzieliśmy już na Kickstarterze kampanię maseczki, która za pomocą LEDów oddaje nasze emocje, a teraz przyszła pora na maseczki aromatyzowane zapachem… smażonego bekonu. 

Tak, to z pewnością jedne z najdziwniejszy maseczek, jakie widzieliśmy, ale miłośnicy mięsa będą pewnie zachwyceni, tyle że produktu nie można kupić - można go jedynie wygrać (a przynajmniej na razie, bo jeśli pojawi się zapotrzebowanie, to producent mięsnego przysmaku z pewnością nie będzie się opierał). Warto też zaznaczyć, że poza nieziemskim zapachem i wzorem plastrów bekonu maseczka spełnia też swoje podstawowe zadanie, czyli posiada dwie warstwy materiału, nie utrudnia oddychania i pomaga ograniczać rozprzestrzenianie Covid-19. Hormel Black Label Breathable Bacon można wygrać do 28 października, a każde zgłoszenie (do poziomu 10 000) to dodatkowo posiłek przekazany przez producenta na rzecz organizacji walczącej z głodem, więc łączymy przyjemne z pożytecznym.