George Zaidan to absolwent chemii na prestiżowej uczelni, błyskotliwy i piekielnie zabawny naukowiec. W Składnikach wyjaśnia, co nauka może (a czego nie potrafi) powiedzieć o składnikach produktów, którymi każdego dnia faszerujemy swoje ciała. Jest tu o wodzie, czipsach, e-papierosach i kremach do opalania. Okazuje się, że ta lista nie ma końca. Co się dzieje, gdy wszystkie te rzeczy wchodzą w reakcję z substancjami tworzącymi nasz organizm? Skąd wiadomo, że to, co jemy, pijemy, wdychamy i wcieramy w siebie, szkodzi nam lub pomaga?

Dzięki tej książce poznacie, jak z perspektywy chemika wyglądają różne produkty, i dowiecie się, co może nas zabić, a co niekoniecznie jest szkodliwe i dlaczego. Jak bardzo truje nas przetworzona żywność i na ile jesteśmy tego pewni? Kawa to napój bogów czy diabelska krew? Co się stanie, jeśli w upale przedawkujesz fantanyl na słońcu (i co to właściwie jest?)? Co wspólnego ma maniok z radzieckimi szpiegami? Czy rośliny chcą nas zniszczyć, a mikroorganizmy pożreć całą naszą żywność? Co twój horoskop mówi o chorobach, na które możesz zapaść, i czy jest w tym ziarno prawdy?

Siłą książki Zaidana jest forma w jakiej opowiada o chemii w naszym świecie. Założył od samego początku, że nie rozmawia z fachowcami, ale ma nam podać ważne informacje i jednak wypada je podeprzeć argumentami, które każdy w miarę inteligentny człowiek uzna za spójne i sensowne.

Z jednej strony wykłada bardzo przystępnie i ze sporą dawką humoru, ale z drugiej strony po mistrzowsku trafia w sedno tematu i wbrew pozorom nie ślizga się po nich i nie podaje nam wiedzy po łebkach. Zwyczajnie pokazuje, że znienawidzona przez wielu z nas w szkolnych ławach chemia, to bardzo fajna nauka i niezwykle użyteczna wiedza, a na dokładkę nie ma takiego homo sapiensa, który nie byłby w stanie jej pojąć.

George Zaidan w Składnikach nie tworzy katalogu dobrych i złych substancji. Opowiadając na luzie  o kawie, papierosach i kremach z filtrem, wskazuje nam jak dotrzeć do własnych wniosków, ale pozostawia margines dla własnej woli.

Jak to się zwykło mówić – od autora dostajecie raczej wędkę, niż ryby. Unika modnych stwierdzeń i łatwych haseł, chociaż często pisze o rzeczach bardzo trendy w tych czasach.    

Mimo żartobliwej formy, czytelnikowi czasami robi się delikatnie wstyd, że nie wpadł na tak oczywisty wniosek. I to jest cudowne w tej książce. Lekko, fajnie, błyskotliwie, ale zawsze w punkt.

Składniki powinien przeczytać każdy z nas, żeby zweryfikować swój sposób myślenia oraz przewartościować, wyświechtane często poglądy na temat tego, co nam szkodzi lub jest zdrowe.

George Zaidan "Składniki"

Ilość stron: 328

Wyd. Marginesy

Ocena: 4/6

Premiera: 12 sierpnia 2020 r.