Microsoft podkreśla, że po jej zainstalowaniu, nie ma możliwości przywrócenia Flasha. Pomóc może tylko przywrócenie systemu do ustawień sprzed aktualizacji lub instalacja świeżego systemu operacyjnego Windows.

Aktualizacja jest tylko ostatnim gwoździem do trumny Flasha, po tym jak Adobe ogłosiło w 2017 roku, że zaprzestanie dystrybucji i aktualizacji. Od tego czasu, w przeglądarkach Google Chrome i Firefox zaczęto domyślnie wyłączać odtwarzacz. Co ciekawe, chociaż przeglądarka Edge firmy Microsoft oficjalnie zrywa więzi z programem Flash Player w grudniu, to pozostanie opcja ładowanie Flasha jako wtyczki w Edge, gdy przeglądarka jest uruchamiana w trybie Internet Explorer.

Chociaż powolny marsz Flasha do grobu został radośnie przyjęty przez ludzi, zwracających uwagę na to, jak przestarzała, wadliwa i niepewna jest ta technologia, to jednak pozostaje delikatny smutek, bo to w końcu ogromny fragment historii Internetu.