Czym różni się szczupła influencerka pozująca w dość odważnych pozach od swojej koleżanki z serwisu, która waży zdecydowanie więcej? Jak się okazuje prawami, bo w jednym przypadku piersi zasłonięte ręką są jak najbardziej mile widziane, a w drugim… naruszają regulamin Instagrama! Tak przynajmniej można wywnioskować z historii, jaka spotkała czarnoskórą modelkę plus size, Nyome Nicholas-Williams, której zdjęcia znikały z serwisu, chociaż identyczne wrzucały notorycznie szczupłe białe kobiety, bez żadnych konsekwencji. Zdaniem kobiety, a także fotograf Alexandry Cameron, zdjęcie, które miało zachęcać kobiety do pewności siebie, zostało usunięte, a kanał śledzony przez ponad 115 tysięcy był zagrożony zamknięciem. 

Instagram nie mógł przypuszczać, że ta sytuacja wywołała lawinę negatywnych komentarzy, w których wielu twórców treści oskarży serwis o dyskryminację użytkowników czarnoskórych, plus size czy innych reprezentujących marginalizowane mniejszości poprzez usuwanie ich zdjęć albo promocję zdecydowanie odstającą od białych użytkowników. Ba, z pewnością nie spodziewał się też protestu na taką skalę, jaką przybrała akcja #IWantToSeeNyome. Jak wynika jednak z ostatnich informacji serwisu Observer, coś dotarło do firmy Marka Zuckerberga i postanowiła działać. 

W efekcie serwis doczekać ma się nowego regulaminu w zakresie nagości, który wejdzie w życie jeszcze w tym tygodniu, żeby pomóc zakończyć dyskryminację czarnoskórych kobiet plus size w serwisie i upewnić się, że wszystkie typy ciał są traktowane tak samo. A skąd w ogóle takie nierówne traktowanie? Z pewnością w grę wchodzi tzw. czynnik ludzki, bo podobnie jak w przypadku Facebooka, Instagram również nie opiera się tylko na algorytmach i zatrudnia na całym świecie 15 tysięcy moderatorów, którzy z pewnością mają jakieś uprzedzenia. Pytanie tylko, czy warto sobie na nie pozwalać, szczególnie w przypadku serwisu, na podstawie którego młodzi ludzie budują swój wizerunek świata.