Mówiąc wprost, pierwszy latający samochód został właśnie dopuszczony do ruchu w Europie, a to nie byle jakie osiągniecie. Rejestracja i certyfikacja to jedne z największych wyzwań dla osób, które chcą wprowadzić na rynek wielofunkcyjne pojazdy typu Liberty, bo nie tylko dużo kosztują, ale i stawiają trudne do spełnienia warunki. Wystarczy przypomnieć, że Pal-V zaczyna widzieć światełko w tunelu po… 20 latach pracy! Wracając jednak do samego Liberty, to trzykołowiec - zarówno w celu ograniczenia wagi w powietrzu, jak i łatwiejszej certyfikacji - który z pewnością zwraca na siebie uwagę na ulicy, bo w bryle muszą się zmieścić wirnik, maszt i ogon rozkładane po naciśnięciu odpowiedniego przycisku. 

W efekcie pojazd wygląda więc jak nieco udziwniony bolid sportowy albo łódź na kołach, a nie klasyczny samochód, ale w trybie drogowym z pewnością daje sobie radę, bo oferuje wtedy silnik o mocy 100 koni mechanicznych i prędkość maksymalną 160 km/h. W trybie lotniczym może zabrać na pokład dwie osoby, do startu wystarczy mu pas o długości 330 metrów, osiąga maksymalną prędkość 180 km/h, poruszając się na wysokości ok. 3500 metra, a wyląduje mając do dyspozycji zaledwie 30 metrów wolnego pasa. Co więcej, jego 100-litrowy bak pozwala na spędzenie w powietrzu 4,3 godziny, co umożliwia pokonanie odległości ok. 500 km (z rezerwą paliwa w baku na jakieś pół godziny) albo 1315 kilometrów, jeśli korzystamy z trybu drogowego. 

Proces zmiany samochodu w żyrokopter zajmuje co prawda kilka minut, bo wymaga zarówno kilku automatycznych, jak i ręcznych zabiegów, ale można to jak najbardziej zrozumieć - chodzi przecież o bezpieczeństwo. Prototypy produkcyjne są testowane od początku tego roku, a teraz, kiedy Liberty spełnia już obowiązkowe wymogi w zakresie jazdy, hamowania, emisji, głośności i wielu innych kategorii, pozostało tylko ukończyć testy w powietrzu, co zdaniem twórców przeciągnie się do 2022 roku, ale to i tak znaczący postęp procesu komercjalizacji względem ostatnich lat. Pamiętajcie tylko, że do zakupu Liberty będzie potrzebne nie tylko prawo jazdy, ale i licencja pilota!