Jeśli wcześniej nie spotkaliście się z tym terminem, to już tłumaczymy, że chodzi o technikę obróbki obrazu polegającą na łączeniu obrazów twarzy ludzkich przy użyciu technik sztucznej inteligencji. A mówiąc wprost, można z niej skorzystać, żeby podmienić czyjś wizerunek na zdjęciach czy w filmach. Swego czasu głośno było o filmach dla dorosłych, w których można było “zobaczyć” słynne hollywoodzkie gwiazdy i choć całość była tylko dziełem mniej lub bardziej utalentowanych montażystów, to wyglądało to bardzo wiarygodnie i narobiło wielu osobom problemów. 

Nic więc dziwnego, że w sieci zawrzało, kiedy okazało się, iż jeden z systemów sztucznej inteligencji dostępny w internecie oferuje taką niemoralną działalność. Okazuje się bowiem, że wykorzystano go do zamiany 100 tysięcy zdjęć kobiet z serwisów społecznościowych w… nagie fotki. Kobiety zostały dosłownie rozebrane - bez swojej wiedzy, zgody, a co gorsze materiały takie, choć oczywiście nieprawdziwe, mogą zostać wykorzystane do ich szantażowania. Użytkownicy wspomnianego serwisu mogą anonimowo załadować fotografię ubranej kobiety i dostać zmodyfikowaną, czyli nagą wersję. 

Deepfake rozbiera zdjęcia kobiet na portalach społecznościowychDeepfake rozbiera zdjęcia kobiet na portalach społecznościowych deepnude.com

A że innowacyjne AI, trenowane na ogromnej bazie faktycznie nagich zdjęć, potrafi tworzyć fałszywki z naprawdę ogromną precyzją, dbając o każdy detal, to nawet wprawne oko nie pozna, że to fake. I choć samo w sobie jest to już przerażające, szczególnie dla Pań korzystających z mediów społecznościowych, to może być jeszcze gorzej - okazuje się bowiem, że AI może być spełnieniem marzeń pedofilów, bo część “rozebranych” kobiet jest po prostu nieletnia! Mówiąc krótko, deepfake poczyna sobie coraz śmielej, a sytuacja robi się bardzo poważna.