Na szczęście już za kilka dni będziemy świadkami premiery konsol nowej generacji, tj. Xbox Series X/S oraz PlayStation 5, dzięki której mamy o tym zapomnieć. Wszystko za sprawą bardzo szybkich dysków SSD, dzięki którym gry uruchamiać mają się błyskawicznie, a ekrany ładowania być praktycznie nieodczuwalne. Czy tak faktycznie będzie? Zweryfikujemy to za niecały tydzień, ale wiele wskazuje na to, że producenci tym razem mówią prawdę, bo są już szczęśliwcy cieszący się nowym sprzętem, którzy postanowili podzielić się dobrą nowiną. Ba, dyski mają być tak szybkie, że są aż za szybkie dla gier z obecnej generacji, czego przykładem są wyniki uzyskane i opublikowane na twitterowym koncie XboxNews. 

Podczas testów Wiedźmina 3 na Xbox Series X okazało się bowiem, że świat gry ładuje się szybciej niż… ekran ładowania! Jak możemy zobaczyć na filmiku, ekrany ładowania praktycznie nie istnieją przy szybkiej podróży, a gra nie jest do tego przyzwyczajona, co skutkuje krótkim glitchem. Na szczęście nie wiesza się przy tym i po chwili znowu wszystko jest w porządku, ale nie da się ukryć, że przydałaby się tu jakaś optymalizacja. CD Projekt RED zapowiedziało zresztą ostatnio, że pracuje nad wersją swojej gry na konsole nowej generacji, więc należy spodziewać się, że zajmie się również takimi drobiazgami - poza tym, oczekiwać mamy się dużych zmian, choćby wsparcia dla ray tracingu. Mówiąc krótko, wiele wskazuje na to, że nadchodząca generacja zapisze się jako ta, która uwolniła nas od koszmarnych loadingów, które w skrajnych przypadkach potrafiły zajmować kilka minut.