Według East Japan Railway Co., od lipca do września tego roku odnotowano 950 zgłoszeń o bezprzewodowych słuchawkach dousznych upuszczonych na tory na 78 różnych stacjach w Tokio. Biorąc pod uwagę, że te urządzenia mogą czasami kosztować dużo ponad 200 dolarów, ich właściciele domagają się natychmiastowego wydobycia. Tego typu „akcje ratunkowe” stały się na tyle powszechne, że koleje postanowiły wyposażyć swoich pracowników w specjalny sprzęt.

Wcześniej stacje opierały się na prostych chwytakach zamocowanych na końcu długiego drążka, który można otwierać i zamykać, aby chwycić większe przedmioty, takie jak ubrania, buty, butelki z wodą i śmieci. Ale biorąc pod uwagę, jak małe są bezprzewodowe słuchawki douszne, dotychczasowe narzędzie stało się bezużyteczne.

O przygotowanie rozwiązania poproszono firmę Panasonic. Opracował on bezprzewodowy odkurzacz ręczny. Wysuwana szyjka pozwala mu dosięgnąć torów z platformy stacji i chwycić mały przedmiot ssawką.