Streaming i muzyka cyfrowa w ogóle mają wiele zalet. Największą jest natychmiastowy dostęp do ogromnego katalogu muzyki po rozsądnych cenach. Z kolei największym minusem tego typu dystrybucji jest fakt, że użytkownik nie dostaje wraz z muzyką nic namacalnego.

Warto pamiętać, że cyfrowe okładki albumów istnieją, naprawdę! Jednak większość urządzeń nie nadaje im priorytetu. Na przykład na smartfonie muzyka często jest odtwarzana w tle, gdy wykonujemy inne czynności, takie jak choćby przeglądanie sieci. To samo dzieje się na komputerze.

Sleevenote próbuje przywrócić stare doświadczenia w erze cyfrowej.

 

Stworzony przez muzyka i projektanta graficznego Toma Veka, Sleevenote to cyfrowy odtwarzacz, który jest większy niż płyta CD. Będzie wyposażony w 7,5-calowy ekran dotykowy Retina 1: 1, cyfrowy konwerter audio (DAC) Cirrus HQ obsługujący dźwięk o wysokiej rozdzielczości do 24 bitów / 96 kB, wzmacniacz słuchawkowy Wolfson „Class-W” i 250 GB wbudowanej pamięci. Wi-Fi i Bluetooth są standardem, podobnie jak dedykowane przyciski sterowania muzyką i „całodzienna” żywotność baterii.

Główną atrakcją jest jednak bez wątpienia wyświetlacz. Dzięki niemu Vek ma nadzieję, że ponownie sprawi, że słuchanie muzyki stanie się bardziej wizualnym doświadczeniem, wyświetlając okładki albumów i towarzyszący im materiał na ekranie.

Sleevenote szuka funduszy na Indiegogo. Aby Twoje nazwisko znalazło się na liście przewozowym z października 2021 r., potrzebne jest zobowiązanie w wysokości około 700 USD.