W zeszłym tygodniu należący do Facebooka komunikator WhatsApp doczekał się funkcjonalności znikających wiadomości, które automatycznie usuwają się po 7 dniach od zakończenia konwersacji (oczywiście tylko jeśli użytkownik wyrazi taką chęć w ustawieniach).

Teraz zaś dowiadujemy się, że użytkownicy innych platform koncernu, a mianowicie Messengera i Instagrama, nie będą pokrzywdzeni i mogą liczyć na coś podobnego. Nowa funkcjonalność, czyli Tryb Znikania, dostępna jest od dziś we wszystkich krajach i na wszystkich wspieranych urządzeniach - to część zapowiadanego jakiś czas temu ulepszania platformy, która następuje choćby po zmianie domyślnej kolorystyki Messengera, podkreślającej integrację z Instagramem. 

A jak to działa? Jeśli zdecydujemy się na aktywację Trybu Znikania w grupowej albo dwuosobowej rozmowie (wystarczy przesunąć palcem w górę), funkcjonalność automatycznie może usunąć cały tekst, zdjęcia, naklejki, emoty i inne wymieniane treści. Co jednak warto zaznaczyć, osoba, do której napisaliśmy lub wysłaliśmy te treści, musi je przeczytać, a my musimy wcześniej zamknąć okno rozmowy. Jeśli okno rozmowy pozostanie otwarte, wiadomości nie zostaną usunięte.

Należy też pamiętać, że nie można zmusić innych użytkowników do wspólnego korzystania z Trybu Znikania, więc jeśli jedna z osób zaproponuje taki tryb, pozostałe muszą się na niego zgodzić, bo inaczej nie będzie działał (podobnie ma to działać na Instagramie, a wszystko przez głęboką integrację platformy z Messengerem). W jakim celu mamy zaś z niego korzystać? Pierwsze skojarzenie jest chyba oczywiste…