Nie oszukujmy się, otwarcie nowej generacji konsol nie wyszło tym razem najlepiej, a największym problemem jest tu zdecydowanie kiepska dostępność nowych konsol. W przypadku PlayStation 5 kłopoty zaczęły się już przy starcie zamówień przedpremierowych, bo producent nie potwierdził oficjalnie godziny startu, przez co duża część egzemplarzy trafiła w ręce nie graczy, ale osób, które postanowiły na nich zarobić. Później Sony dołożyło wprawdzie trochę egzemplarzy do preorderów, ale jak się szybko okazało kosztem premiery stacjonarnej, bo Japończycy zdecydowali, że taka nie będzie miała miejsca. Mówiąc krótko, PS5 na próżno szukać obecnie w jakichkolwiek sklepach i duże sieci handlowe sugerują, że w tym roku nic się nie zmieni. 

W przypadku Microsoftu sytuacja nie wyglądała na początku tak źle, bo sprzedaż przedpremierowa została lepiej zaplanowana, choć i tu w niektórych krajach konsola szybko się sprzedała. Nie zmienia to faktu, że w dniu debiutu Xboxa Series X/S można było bez problemu kupić w sklepach stacjonarnych - w naszym kraju egzemplarzy na półkach było tyle, że trudno było spodziewać się, że i tu dzieje się coś niepokojącego. A jednak… chociaż Microsoft nie zdecydował się na podanie informacje o liczbie konsol sprzedanych w okolicach premiery, to i tu zaczęły się kłopoty. Co prawda samo zamówienie nowego Xboxa nie stanowi większego problemu, ale jak się okazuje na dostawę możemy trochę poczekać, a konkretniej do wiosny!

Jak informują bowiem IGN i Eurogamer, zazwyczaj dobrze zorientowane w temacie, Tim Stuart z Microsoftu sugerował, że problemy z dostępnością Xboxa Series X i S będą miały też najpewniej miejsce w pierwszym kwartale kalendarzowym przyszłego roku, czyli do marca, więc dostaw na ustabilizowanym poziomie można oczekiwać od kwietnia. To raczej kiepskie wieści, jeśli planowaliście kupić nową konsolą w prezencie świątecznym, czy to sobie, czy też bliskiej osobie, bo jedyną opcją mogą być zakupy z drugiej ręki po zawyżonej cenie, czego oczywiście nie polecamy, żeby nie dawać spekulantom powodu do podobnego zachowania w przyszłości.