A przynajmniej tak sugerują brytyjscy klienci Amazonu, którzy oskarżają kurierów o… kradzież konsol PlayStation 5, jakie mieli dostarczyć. Sprawa wygląda poważnie, bo w ciągu dnia premiery w Wielkiej Brytanii miało zniknąć wiele zamówień zawierających next-gena od Sony, który jak wiemy jest towarem mocno deficytowym i wiele wskazuje na to, że będzie nie do kupienia jeszcze przez kilka miesięcy. Mówiąc krótko, część osób, które z wypiekami na twarzy oczekiwały swojej przesyłki, po jej otrzymaniu zorientowała się, że w środku zamiast PS5 znajduje się zabawka albo inny bezużyteczny przedmiot. Inni mogli zaś zobaczyć na swoich kontach na Amazonie status “przesyłka dostarczona”, podczas gdy w rzeczywistości nie dostali żadnej paczki. 

Przedmioty znajdowane w przesyłkach były zaś tak absurdalne (pistolet Nerf, frytownica beztłuszczowa, worek ryżu, masażer do stóp, jedzenie dla kota czy grill), że na początku wyglądało to jak jakiś prank - niestety, zabrakło osoby, która po paru chwilach poinformowałaby, że to tylko żart i wręczyła prawdziwą przesyłkę. Wiele wskazuje więc na to, że zawartość paczek była podmieniana gdzieś po drodze (część klientów zwraca uwagę, że zamiast typową amazonową taśmą, paczki były zaklejone zwykłą przezroczystą taśmą klejącą) i jak łatwo się domyślić podejrzenie padło od razu na kurierów - niektórzy sugerują zaś, że praktycznie ich na tym złapali, kiedy widzieli auta kurierskie odjeżdżające spod ich domu, podczas gdy czekali w środku, po czym status dostawy zmieniał się na “dostawa nieudana”.

Niemniej, pewnie nikt nikogo nie złapał za rękę, ale Amazon zdaje sobie sprawę z problemu i obiecuje coś z tym zrobić:

Chodzi nam tylko o to, by klienci byli zadowoleni, a w przypadku niewielkiej liczby zamówień tak się nie stało. Bardzo przepraszamy i dokładnie sprawdzamy, co dokładnie się stało. Kontaktujemy się z każdym klientem, który miał problem i poinformował nas o tym, żeby sprawa zakończyła się tak, jak powinna. Każdy kto ma problem z jakimkolwiek zamówieniem, może się z nami skontaktować i liczyć na pomoc - czytamy w oświadczeniu.

No dobrze, ale co z tymi konsolami? Przecież obecnie nie można ich już nigdzie kupić…