W ostatnim czasie fanów nowoczesnych technologii, którzy chcieli kupić PlayStation 5, Xboxa Series X czy kartę graficzną z serii RTX 3000, aby cieszyć się grami w zupełnie nowym wydaniu, łączy jedno… problemy z dostępnością wymienionych urządzeń. Te dodatkowo pogarsza fakt, że znalazła się grupa osób, która postanowiła dobrze na tym zarobić, na różne sposoby masowo kupując dostępne jeszcze egzemplarze, a następnie odsprzedając je po zawyżonych cenach… niejednokrotnie kosmicznie zawyżonych. Jedna z takich brytyjskich organizacji nawet się z tym nie kryje, a co więcej zupełnie nie żałuje, że udało jej się kupić blisko 3500 sztuk PlayStation 5 i sprzedać je z zyskiem. 

Nie da się ukryć, że to właśnie z zakupem PlayStation 5 są największe problemy, bo jak ujawnił niedawno CEO Sony Interactive Entertainment, Jim Ryan, sprzedały się kompletnie wszystkie egzemplarze, jakie były do sprzedania. Co prawda, Sony zapewniło, że w tym roku możemy się jeszcze spodziewać jednego rzutu, ale nie ma żadnej gwarancji, że ponownie nie trafi on w ręce koników. Szczególnie że zapotrzebowanie na sprzęt jest ogromne, bo zbliżamy się do Gwiazdki i wielu rodziców chciałoby kupić nową konsolę na prezent dla swoich dzieciaków, co grupy podobne do CrepChiefNotify skrupulatnie wykorzystują. 

Ta ostatnia wydaje się wręcz dumna ze swojego osiągnięcia i jak poinformowała za pomocą pracowników, botów i oprogramowania monitorującego udało jej się kupić w ostatnich tygodniach 2472 egzemplarze PlayStation 5, a do tego jeszcze ok. 1000 w przedsprzedaży we wrześniu. Co ciekawe, żeby w ogóle korzystać z usług tej firmy, należy opłacać abonament w wysokości 40 USD miesięcznie albo dożywotni w wysokości 530 USD… i pomyśleć, że wszystko zaczęło się od high-endowych sneakersów pokroju Yeezy od Kanye Westa.

Podczas pierwszego lockdownu Covid-19 zauważyliśmy dużą zmianę w produktach, jakie ludzie kupują. Zainteresowanie skręciło w stronę najbardziej absurdalnych rzeczy, jak zewnętrzne jacuzzi. Zauważyliśmy, że te zaczęły się wyprzedawać w sklepach i sprzedawać na eBayu z zyskiem. Dlatego nasz deweloper napisał oprogramowanie monitorujące sklepy i śledziliśmy w jaki sposób wszystko się sprzedaje. Za każdym razem, kiedy pojawiały się w magazynach, mogliśmy poinformować naszych użytkowników, że są do kupienia - tłumaczy menedżer “Tom” w rozmowie z Business Insider.

W taki sam sposób firma zabezpieczyła tyle egzemplarzy PS5 i jak twierdzi niczego nie żałuje, bo choć jedne dzieciaki nie dostaną na Gwiazdkę wymarzonej konsoli, to inne już się nią cieszą.