Smartfony zastępują nam wiele różnych urządzeń, a ich twórcy prześcigają się w zapewnieniu nam coraz to nowszych funkcjonalności, próbując przy okazji jakoś wyróżnić się pośród konkurencji. Nic więc dziwnego, że ceny tych urządzeń rosną, osiągając obecnie niewyobrażalne wcześniej poziomy. Szczególnie że przy okazji sprzętu niezawodnego chcielibyśmy jeszcze taki, który jest wytrzymały, dobrze wygląda, robi fenomenalne zdjęcia i trzyma długo na baterii. Mówiąc krótko, wymagamy dużo, więc i płacimy jak za zboże… jeszcze niedawno część Polaków za cenę nowego iPhone’a kupowała przecież używany samochód :)

Ale czy naprawdę trzeba wydawać aż tyle? A może jest jakaś alternatywa dla najnowszych smartfonów Apple czy Samsunga, które w tym roku oscylują wokół 5500 PLN? Na szczęście jest, a specjalizują się w niej chińscy producenci, którzy w odpowiedzi na potrzeby klientów tworzą nowoczesne smartfony w atrakcyjnych cenach. I chociaż często trzeba tu pójść na jakiś kompromis, to najczęściej nie jest on bolesny - wystarczy spojrzeć na propozycje od Xiaomi, które zajmuje aktualnie 4. miejsce na liście największych producentów smartfonów, więc jest już uznaną marką, np. Xiaomi Mi 10T Pro 5G. Smartfon trafił właśnie na testy do naszej redakcji, więc możemy podzielić się z Wami naszą opinią i przy okazji przekonać się, o co tyle hałasu z tym 5G. 

Design i wykonanie

Nie da się ukryć, że smartfon robi wręcz fenomenalne pierwsze wrażenie, bo po wyjęciu z pudełka wita nas nowoczesne urządzenie z metalową ramką i szklanym tylnym panelem o lustrzanym wykończeniu, które od razu przywodzi na myśl produkt klasy premium. Jakość wykonania stoi na najwyższym poziomie i na próżno szukać tu jakichkolwiek potknięć, bo ich po prostu nie ma - całość wygląda bardzo elegancko i zaprasza do korzystania. Co prawda nie wszystkim przypadnie do gustu aż tak wystający moduł aparatu tylnego, ale w tym przypadku po prostu pasuje do całości, a poza tym jest obietnicą fenomenalnych możliwości fotograficznych. Co więcej, zawsze możemy skorzystać z dołączonego do zestawu etui, które w dużej mierze eliminuje problem, a do tego zapewnia Mi 10T Pro 5G dodatkową ochronę, bo przecież nikt nie chciałby, żeby takie cudeńko się roztrzaskało. I choć smartfon dobrze leży w dłoni, również ze względu na sporą wagę (218 gram), to w ten sposób jeszcze poprawimy chwyt i przy okazji pozbędziemy się problemu... ciągle pomazanego smartfona (tak, lustro na tylnym panelu wygląda fenomenalnie, ale tylko kiedy jest czyste, a zbiera odciski palców z prędkością światła). 

A jak to wygląda z przodu? Równie dobrze, bo czeka na nas niemal bezramkowy wyświetlacz z niewielkim wycięciem na kamerkę w lewym górnym rogu, a konkretniej 6,67-calowy panel DotDisplay (słynne ostatnio kropki kwantowe) o rozdzielczości FHD+ (2400 x 1080 pikseli). Ten jest naprawdę mocnym punktem smartfona, bo może się pochwalić wsparciem dla HDR, 98% pokryciem filmowej palety kolorów DCI-P3 oraz technologią TrueColor (wyświetlacz dostosowywany jest klatka po klatce, co znacznie poprawia odwzorowanie kolorów). Dzięki temu dostajemy ekran, który oferuje nasycone i dobrze odwzorowane kolory, świetny kontrast, szerokie kąty widzenia i wysoką jasność maksymalną, dzięki czemu wygodnie korzysta się z niego również na zewnątrz w słoneczne dni (z minimalną też jest ok, więc nocne marki mogą być spokojne). Nie można też zapomnieć o częstotliwości odświeżania na poziomie 144 Hz, która zwiększa komfort korzystania ze smartfona, a do tego idealnie sprawdza się w grach. Żeby jednak niepotrzebnie nie drenować baterii, Xiaomi korzysta z technologii Smart AdaptiveSync, czyli automatycznego inteligentnego dostosowania odświeżania do używanych aplikacji. I tak, dla oglądania filmów i seriali jest to 48/50 Hz, dla przewijania zawartości 144 Hz, a dla gamingu 60/90/120/144 Hz w zależności od potrzeb - proste, ale skuteczne.

Wydajność i codzienne użytkowanie

Mówiąc krótko, wyświetlacz Mi 10T Pro 5G jest wręcz stworzony do tego, by zostać naszym mobilnym centrum multimedialnym (szkoda tylko, że bez złącza słuchawkowego jack, ale to dziś niestety standard - na plus przejściówka z USB typu C w zestawie), choć do tego niezbędne są również mocne podzespoły, które poradzą sobie z wymagającymi zadaniami. Mamy to? Zdecydowanie, bo nasz wariant został wyposażony w 8 GB pamięci RAM LPDDR5, 128 GB pamięci na dane (niestety bez możliwości rozszerzenia za pomocą microSD) oraz układ Qualcomm Snapdragon 865 wyprodukowany w 7 nm procesie technologicznym, wyposażony procesor graficzny Adreno 650 oraz co bardzo ważne w tym przypadku, modem X55 zapewniający wsparcie dla łączności 5G. 

Oczywiście należy zdawać sobie sprawę, że z dostępnością sieci 5G w naszym kraju nie jest jeszcze idealnie i w dużej mierze ogranicza się ona do dużych miast, ale obecność stosownego modemu w smartfonie jest bardzo przyszłościowa, bo przecież mało kto wymienia flagowe urządzenie co rok, a w tym czasie dużo się może w temacie zmienić. Jeśli jednak macie to szczęście, że jesteście w zasięgu 5G, to szybko przekonacie się, jak przyjemna jest przesiadka z 4G - stabilniejsze łącze i mniejsze opóźnienia oferują znacznie przyjemniejsze streamowanie filmów, mobilne granie, przeglądanie internetu czy ładowanie nowych zdjęć na media społecznościowe. Złego słowa nie można powiedzieć również o pozostałych opcjach łączności (Wi-Fi, Bluetooth 5.1 czy NFC), a jeśli chodzi o prowadzenie rozmów telefonicznych, to obie strony słyszą się świetnie i spokojnie prowadzą rozmowę, bez jakichkolwiek zakłóceń (na plus obsługa dwóch kart SIM).

Xiaomi Mi 10T Pro 5GXiaomi Mi 10T Pro 5G Daniel Górecki

W tym miejscu warto zaznaczyć, że korzystanie ze smartfona Mi 10T Pro 5G podczas testów było w ogóle bardzo przyjemne, bo choć osobiście używamy flagowego modelu, tyle że nie z tego roku, to wzrost komfortu użytkowania był odczuwalny. Tak mocna specyfikacja oznacza płynne działanie systemu (Android 10 z nakładką interfejsu użytkownika MIUI 12) bez jakichkolwiek przycięć czy zawieszania, błyskawiczne uruchamianie oprogramowania i bezproblemowy multitasking nawet na wielu aplikacjach - mówiąc krótko, smartfon działa tak, jak oczekujemy po flagowym modelu. Ba, nawet przy bardziej wymagających zadaniach nie łapał zadyszki, jeśli więc jesteście fanami mobilnego grania, to z pewnością będziecie zadowoleni. Szczególnie że Xiaomi rozsądnie wyposażyło smartfon w duży akumulator o pojemności 5000 mAh, dzięki któremu nie musimy obawiać się, że w ciągu dnia braknie na energii, a przy rozsądnym użytkowaniu nawet 2 dni nie są wyzwaniem (a w razie czego mamy szybką ładowarkę 33 W w zestawie). 

Xiaomi Mi 10T Pro 5GXiaomi Mi 10T Pro 5G Daniel Górecki

Możliwości fotograficzne

Tak jak wspomnieliśmy już na samym początku, nowy smartfon Xiaomi ma na tylnym panelu wyspę z aparatami, która sugeruje przynajmniej bardzo dobre możliwości fotograficzne. Zacznijmy jednak od kamerki przedniej, to 20 MP sensor Samsung S5K3T2 z lampą LED, który zapewnia naprawdę dobre efekty podczas prowadzenia wideorozmów i robienia zdjęć portretowych. Szczególnie ze wsparciem ze strony AI, które wykrywa kadr, rozpoznaje twarz i potrafi nieco nas upiększyć. Co prawda jak można się spodziewać efekty są zdecydowanie lepsze przy dobrych warunkach oświetleniowych, ale nocny tryb selfie też daje radę. Jeżeli zaś chodzi o tylny panel, to znajdziemy tu potrójny zestaw:

108 MP aparat główny z cyfrowym zoomem do 30x (f/1.69),

13 MP aparat ultraszerokokątny 123° (f/2.4),

2 MP aparat makro (f/2.4),

z lampą LED.

Xiaomi Mi 10T Pro 5G  - zdjęcie makroXiaomi Mi 10T Pro 5G - zdjęcie makro Daniel Górecki

Do dyspozycji mamy też mnóstwo opcji i trybów, jak filtry zdjęciowe, tryb dokumentu 2.0, tryb panoramiczny, tryb Pro, tryb RAW, tryb portretowy z rozmyciem tła czy tryb nocny 2.0 - oczywiście nie zabrakło również inteligentnego upiększania czy nawet… wyszczuplania. No dobra, a jak z efektami? Bardzo dobrze, wykonywane zdjęcia mogą się pochwalić wysoką szczegółowością, ostrością oraz dobrym odwzorowaniem kolorów i to nie tylko w idealnych warunkach oświetleniowych, bo przy gorszych czy w nocy również uzyskujemy satysfakcjonujące efekty. Co prawda nie jest to jeszcze poziom dwukrotnie droższych modeli Apple czy Samsunga, ale większość użytkowników z pewnością będzie zadowolona, bo nawet przy automatycznych ustawieniach można uzyskać świetne efekty, a dodatkowe filtry i tryby pozwolą poczuć się jak mistrz fotografii. Tylny aparat pozwala również na nagrywanie filmów nawet w rozdzielczości 8K przy 30 klatkach, co w połączeniu z kombinacją stabilizacji optycznej i cyfrowej daje naprawdę świetne efekty - co prawda jesteśmy ograniczeni do maks. 6 minut, ale ze względu na rozmiar plików trudno się temu dziwić. 

Xiaomi Mi 10T Pro 5G  - szeroki kątXiaomi Mi 10T Pro 5G - szeroki kąt Daniel Górecki

Na koniec trzeba napisać jeszcze kilka słów na temat zabezpieczenia smartfona, a konkretniej czytnika linii papilarnych na bocznej ramce. Jest to coraz częściej wybierane przez producentów rozwiązanie, a jego implementacja przez Xiaomi jest po prostu wzorowa - to jeden z najszybszych i najsprawniej działających skanerów, jakie dane było nam testować i zasługuje na duże pochwały. A teraz dla równowagi coś, co części użytkowników będzie trudno zaakceptować i co można uznać za jedno z najpoważniejszych potknięć Mi 10T Pro 5G. Bo choć Xiaomi zadbało o ochronę mechaniczną urządzenia za pomocą potrójnej warstwy szkła Gorilla Glass 5 z przodu i z tyłu, to kompletnie pokpiło sprawę wodoszczelności i smartfon nie oferuje żadnej, nawet najbardziej podstawowej ochrony w tym zakresie. 

Xiaomi Mi 10T Pro 5G  - portretXiaomi Mi 10T Pro 5G - portret Daniel Górecki

Podsumowując, po lekturze tego tekstu łatwo można się domyślić, że Xiaomi Mi 10T Pro 5G bardzo przypadło nam do gustu. I nie chodzi wcale o to, że jesteśmy jakimiś wielkimi fanami marki - nie, doceniamy jej urządzenia, jeśli na to zasługują, ale na co dzień korzystamy ze smartfonów innego producenta. Tym razem bylibyśmy jednak skłonni do przesiadki, bo nowy flagowiec firmy to po prostu świetny smartfon, który imponuje atrakcyjną stylistyką, jakością wykonania i wyświetlaczem z odświeżaniem 144 Hz, który udowadnia, że nie tylko OLEDy się liczą. Do tego oferuje topową wydajność, dzięki której codzienne korzystanie ze smartfona to przyjemność, ponadprzeciętny czytnik linii papilarnych, dobre możliwości fotograficzne, łączność NFC do płatności zbliżeniowych czy wreszcie wsparcie dla sieci 5G. Jedyną rysą na tym obrazie jest wspomniany brak jakiejkolwiek ochrony przed wodą, a niektórym użytkownikom może też brakować ładowania bezprzewodowego, ale w ogólnym rozrachunku brawo Xiaomi!