Tak jak pisaliśmy kilka dni temu, dziennikarze New York Timesa opublikowali głośny artykuł, w którym udowadniają, że w serwisie bez problemu można znaleźć materiały będące zapisem gwałtu albo z udziałem niepełnoletnich dziewcząt. Wynika to z faktu, że Pornhub to serwis, z którego można nie tylko pobrać filmy pornograficzne, ale i do którego można załadować własne i jak widać te nie są najlepiej weryfikowane i moderowane. Do tego stopnia, że użytkownicy mają dostęp do materiałów dokumentujących sytuacje odbywające się bez zgody jednej ze stron, czyli po prostu przestępstwa seksualne. 

Co prawda Pornhub postanowił bronić swojego dobrego imienia, zapewniając, że jest “jednoznacznie zaangażowany w walkę z materiałami wykorzystującymi dzieci i wprowadził wszechstronną, wiodącą w branży politykę zaufania i bezpieczeństwa, żeby identyfikować i usuwać nielegalne materiały ze społeczności”. Co więcej, na poparcie tego stanowiska zdecydował się na zmiany w regulaminie, na mocy których niezarejestrowani użytkownicy nie będą już mieli możliwości ładowania swoich filmów do serwisu, a zawartość zostanie ograniczona do materiałów od zaufanych partnerów i członków specjalnego programu. Poza tym, do akcji wkroczy tzw. Red Team, czyli zespół moderatorów oddany przeglądaniu zawartości serwisu w celu wyłapywanie potencjalnie nieodpowiednich materiałów. 

Tyle że zarzuty są zbyt poważne, a podjęte działania najwyraźniej niewystarczające, żeby utrzymać przy sobie ważnych partnerów. O swoje dobre imię postanowiły zadbać m.in. organizacje Mastercard i Visa, które oświadczyły, że płatność w serwisie Pornhub z użyciem ich kart będzie odtąd niemożliwa. Mastercard informuje, że jego kilkudniowe śledztwo wykazało naruszenia standardów w zakresie niedozwolonej zawartości i w związku z tym przyjrzy się w tym samym kontekście również… innym podobnym stronom! Stanowisko Visa jest nieco łagodniejsze i mowa o zawieszeniu płatności do czasu zakończenia śledztwa, ale efekty są dokładnie takie same.

Nie da się ukryć, że dla Pornhuba jest to mocny cios, ale z drugiej strony trudno się dziwić takim gigantom, że nie chcą być w jakikolwiek sposób łączeni z przestępstwami seksualnymi. Serwis nie ukrywa rozżalenia i rozczarowania takim obrotem spraw, w swoim oświadczeniu dodatkowo atakując inną tuzę medialną, a mianowicie… Facebooka: - Te działania są niewiarygodnie rozczarowujące, szczególnie że przychodzą dwa dni po tym, jak Pornhub wprowadził najdalej idące w historii platformy środki bezpieczeństwa. (...) zasady, jakich nie wprowadziła żadna inna platforma, w tym Facebook, który w ciągu ostatnich 3 lat miał 84 mln zgłoszeń dotyczących seksualnego wykorzystywania dzieci. Dla porównania, Internet Watch Foundation zgłosiło 118 incydentów na Pornhub w ciągu ostatnich 3 lat.