Wraz z premierą, rozpoczął się prawdziwy bałagan. Sytuacja Cyberpunka 2077 pogarsza się z dnia na dzień, fani są wściekli, a konsolowcy domagają się zwrotu wydanych pieniędzy. 

Sony już wycofało grę z PlayStation Store i zaoferowało graczom opcję zwrotu pieniędzy bez zadawania pytań.

W piątek Microsoft poszedł za przykładem Sony, rozszerzając politykę zwrotów dla Cyberpunk 2077, aczkolwiek bez usuwania gry ze swojego sklepu. Pomoc techniczna Xbox wydała oświadczenie za pośrednictwem Twittera wyjaśniające decyzję.

Decyzje Microsoft i Sony dotyczące zwrotu pieniędzy oraz w przypadku tego drugiego, usunięcie gry ze sprzedaży to ogromny cios dla CDPR, który spowodował, że jego akcje spadły o prawie 20 procent. Reakcje akcjonariuszy były natychmiastowe i bezlitosne. 

Cieszą się jedynie osoby, które zakupiły Cyberpunk 2077 na komputery, bo tam, mimo licznych błędów gra działa i wygląda okazale. 

Sony twierdzi, że Cyberpunk powróci na półki cyfrowe, gdy będzie działał płynnie na konsolach PlayStation 4 pierwszej generacji. Czy i kiedy to nastąpi? Być może nigdy.  Deweloperzy twierdzą, że wszystkie główne błędy zostaną usunięte do lutego 2021 roku.

Aby CD Projekt Red odniósł sukces, tak jak w przypadku Wiedźmina 3, konieczne będzie pełne, ponowne uruchomienie gry na konsolach poprzedniej generacji. Będzie musiał ponownie przesłać go do PlayStation Store i przekonać wielu niezadowolonych fanów, którzy zabiegali o zwrot pieniędzy, że warto dać Cyberpunk 2077 drugą szansę.