Lombard Street w San Francisco jest ulicą, której pokonanie przysparza problemów ludziom, a więc starcie z nią autonomicznego pojazdu Tesli, zapowiadało się ciekawie. Na ulicę wjechała Tesla Model 3, której mózgiem w trybie autonomicznym jest oprogramowanie FSD (Full Self Drive). Daje ono możliwość całkowitego przejęcia kontroli nad pojazdem przez SI. Warto dodać, że tryb autonomiczny jest już bardzo zaawansowany, ale wciąż pozostaje w fazie testowej. 

 

Jak widzieliście, pojazd w pewnym momencie poddał się i poprosił o pomoc człowieka. Przed inżynierami odpowiedzialnymi za algorytmy dla automatycznego pilota w Tesli jeszcze sporo pracy

Mimo widocznych niedoskonałości system jest rozwijany i udoskonalany. Od czasu startu przeszedł ogromną ewolucję. Elon Musk zapowiada, że już niedługo każda nowa Tesla, zjeżdżająca z taśmy montażowej, będzie wyposażona w system autonomicznej jazdy.

Ciekawe, kiedy prawodawstwo europejskie zajmie się uregulowaniem kwestii poruszaniem się pojazdem sterownym przez SI. Na razie można używać trybu autonomicznego, ale w takim wypadku pełna odpowiedzialność za ewentualne kolizje spoczywa na człowieku.